Reklama

Jest opłata drogowa od przewozu pomocy humanitarnej

Samochód z pomocą humanitarną może być zwolniony z opłat za przejazd po drogach krajowych tylko na skutek odrębnej decyzji, a nie z mocy prawa

Publikacja: 13.06.2008 08:45

Jest opłata drogowa od przewozu pomocy humanitarnej

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

Tak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. II GSK 152/08)

.

Wiele organizacji humanitarnych i kościelnych nie zna jednak tych wymogów. A już tym bardziej – obowiązującej długiej prawnej procedury.

Pruskie Stowarzyszenie Zakonu Joannitów z siedzibą w Dortmundzie wiozło do Polski pomoc humanitarną dla mieszkańców Mazur. Odbiorcą była Fundacja Joannitów w Polsce z siedzibą w Mrągowie. W drodze do Mrągowa samochód został zatrzymany do kontroli. Zgodnie z art. 42 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym podmioty wykonujące na terytorium RP przewóz drogowy muszą uiszczać opłaty za przejazd. Kierowca jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie kartę opłaty drogowej. Podczas kontroli okazało się, że kierowca nie ma takiego dokumentu. Kujawsko-pomorski inspektor drogowy nałożył więc na joannitów 3 tys. zł kary. Główny inspektor transportu drogowego utrzymał karę.

Joannici, którzy już po raz 63. wieźli pomoc humanitarną do Polski, zapłacili, ale zażądali zwrotu pieniędzy. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i następnie w skardze kasacyjnej do NSA zarzucili błędną interpretację art. 45 ustawy o transporcie drogowym. Przepis ten przewiduje, że przedsiębiorca wykonujący transport drogowy może być zwolniony z opłat w wypadku przewozów w ramach pomocy humanitarnej, medycznej lub klęski żywiołowej. Przewozy pomocy humanitarnej są więc już z samej mocy prawa zwolnione z obowiązku opłaty – przekonywali.

Reklama
Reklama

Zaraz po kontroli joannici złożyli wniosek do ministra transportu o takie zwolnienie, ale przez rok nie doczekali się reakcji. Ponieważ na pewno by je dostali, nałożona kara byłaby bezpodstawna – argumentowali.

Zarówno WSA, jak i NSA oddaliły skargi Stowarzyszenia Zakonu Joannitów. – Z art. 45 nie można wyprowadzić wniosku, że w wypadku przewozów pomocy humanitarnej zwolnienie od opłaty jest obligatoryjne – podkreślił sędzia Kazimierz Brzeziński. W ust. 2 przewiduje on, że zwolnienie następuje w drodze decyzji administracyjnej wydanej przez ministra transportu na zgodny wniosek przedsiębiorcy i właściwego organu państwa lub organizacji humanitarnej. Zwolnienie następuje więc z mocy decyzji, a nie prawa. Nie jest także możliwe zwolnienie z datą wsteczną. Ponieważ joannici takiej decyzji, wydanej na podstawie art. 45 ust. 2, nie mieli, nie mógł więc mieć zastosowania art. 41 ust. 1.

Sąd nie oceniał oczywiście, dlaczego o zwolnieniu z opłat musi rozstrzygać aż minister. I dlaczego przepis nie przewiduje żadnych wyjątków, zwłaszcza wówczas, gdy pomoc humanitarna powinna być udzielona jak najszybciej.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama