Za uncję złota płacono we wtorek po południu 4140 USD. Jej cena spadała o około 5 proc. w porównaniu z poniedziałkiem. Wcześniej ustanowiła rekord i wyniosła 4381,5 USD. Wycena srebra spadała z kolei w okolice 49 USD za uncję.
Czytaj więcej
Cena uncji srebra ustanowiła nowy rekord. Prognozy analityków dla tego kruszcu są jednak raczej ostrożne.
Co spowodowało przecenę złota i srebra?
Analitycy wskazują, że oznaki hamowania rajdów cenowych złota i srebra widoczne były już w piątek. - Korekta nastąpiła, gdy apetyt na ryzyko wzrósł na szerokich rynkach, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie krótki wzrost napięć w sektorze bankowym na poziomie regionalnym szybko wygasł. Rajd na rynku metali szlachetnych wygenerował dynamikę, którą rzadko widziano w ostatnich dekadach, jednak brak dużego spekulacyjnego zaangażowania sugeruje, że rynek nadal jest niedostatecznie obsadzony, a nie przepełniony – ocenia Ole Hansen, strateg Saxo Banku. Jego zdaniem, obecnie mamy do czynienia z realizacją zysków przez inwestorów na rynku srebra.
Czytaj więcej
Cena złota ustanowiła we wtorek po południu nowy rekord. Po raz pierwszy w historii przebiła poziom 4000 dolarów za 1 uncję kruszcu.
- Ruchy związane z realizacją zysków i osłabienie przepływów do bezpiecznych aktywów połączyły się, by dziś lekko obniżyć cenę złota... wszelkie spadki ceny złota będą postrzegane jako okazje do zakupów, dopóki Fed utrzymuje obecny kierunek obniżania stóp procentowych – uważa Waterer, główny analityk rynku w KCM Trade. Jego zdaniem, obecny rajd złota ma jeszcze przestrzeń do wzrostów, pod warunkiem że dane o inflacji konsumenckiej w USA, które pojawią się pod koniec tego tygodnia, nie przyniosą nieprzyjemnych niespodzianek.
Uwaga inwestorów może skupić się również na amerykańskim dochodzeniu w sprawie importu metali szlachetnych. Może ono prowadzić do nałożenia ceł na te surowce.
Czytaj więcej
W ostatnich miesiącach widać rosnące zainteresowanie Polaków inwestycjami w platynę. Najchętniej kupowane są sztabki, dostępne w gramaturach od 1 g...
- Brak decyzji o nałożeniu ceł złagodziłby istniejące napięcia na rynku londyńskim, umożliwiając większy przepływ srebra trzymanego w USA do Europy. To z kolei zmniejszyłoby niedawną premię wycen w Londynie nad COMEX, które w ostatnich tygodniach osiągnęło ekstremalne poziomy przypominające czasy pandemii, i przywróciłoby stawki leasingowe do normalnych poziomów. Decyzja o nałożeniu ceł miałaby natomiast odwrotny skutek. Metal już znajdujący się w Stanach Zjednoczonych stałby się w zasadzie „półstracony”, co zaostrzyłoby napięcia na rynku londyńskim i podniosłoby premię COMEX. W takim scenariuszu srebro mogłoby szybko powrócić do testowania, a nawet przekroczyć niedawne szczyty, napędzane przez nowe dynamiki nacisku, a nie wzrost popytu – wyjaśnia Hansen.