[b]Tak postanowił Najwyższy Sąd Administracyjny w wyroku z 17 marca 2010 r., II FSK 1887/08 [/b]

[srodtytul]Jaki jest problem[/srodtytul]

Naczelnik urzędu skarbowego określił M.Z. wysokość zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych. Stało się tak na skutek zakwestionowania zaliczenia do kosztów wydatków na usługi marketingowe. Podatnik odwołał się od tej decyzji. Bezskutecznie. Skierował więc skargę do WSA. Sąd ją oddalił.

Odnosząc się do kwestii dotyczących zakwestionowania zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów kosztów usług marketingowych oraz usług transportowych, sąd podzielił stanowisko organów podatkowych.

Wskazał, że w art. 22 ust. 1 zd. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=80474]ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych[/link] i wyjaśniono, że posiadana przez podatnika faktura nie zawsze jest dowodem wystarczającym (zupełnym) dla potwierdzenia dokonania zakupu i poniesienia wydatku.

W razie wątpliwości organ podatkowy może żądać od podatnika podania dodatkowych dowodów dokumentujących fakt zaistnienia określonego zdarzenia, rodzącego skutki prawnopodatkowe.

Brak takich dodatkowych i wiarygodnych dowodów, w szczególności w sytuacji, gdy - mimo dołożenia przez organ podatkowy należytej staranności - nie można ustalić szczegółów wykonania usług marketingowych, upoważnia organ do zakwestionowania zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów określonej kwoty.

[srodtytul]Skąd to rozstrzygnięcie[/srodtytul]

NSA stwierdził, że skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Stało się tak, gdyż – zdaniem NSA – autor skargi kasacyjnej ograniczył się do sformułowania zarzutów naruszenia przez wyrok WSA konkretnych przepisów i stwierdzenia, że wyrok ten naruszył tak prawo materialne, jak i formalne.

[b]Nie sprecyzował jednak, jakie przepisy prawa materialnego zostały naruszone, jak też zaniechał określenia zaistniałej wadliwości[/b] (błąd wykładni albo niewłaściwego zastosowania).

Rzecz w tym, że uregulowanie z art. 174 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=166935]prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi[/link] określa jedynie ramy podstaw kasacyjnych, które – występując ze skargą kasacyjną – należy wypełnić treścią, powołując konkretne przepisy prawa materialnego.

Również poprzestanie na ogólnikowej uwadze, że nie zebrano w sprawie całego materiału dowodowego i przekroczono zasadę swobodnej oceny dowodów, wspartej wskazaniem naruszenia m.in. art. 122, 187 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=582ECDA0581859658EA2BD1E83B507D8?n=1&id=176376&wid=328885]ordynacji podatkowej[/link] nie czyni zadość wymaganiom wynikającym z przepisów.

Autor skargi kasacyjnej nie określił, na czym polegało uchybienie sądu administracyjnego I instancji kojarzone z naruszeniem wymienionych przepisów ordynacji podatkowej, których - jak wiadomo - sąd nie stosuje i stosować nie może.

Chcąc skutecznie zakwestionować wyrok tego sądu, powinien był przedstawić bardziej szczegółowe uzasadnienie wyrażonego poglądu, w tym przynajmniej podjąć próbę wykazania, jak przełożyło się ono na wynik sprawy.