Do prezesa oddziału ZUS wpłynął wniosek z prośbą o umorzenie należności z tytułu nieopłaconych składek. Wynikało z niego, że zapłata pozbawi rodzinę wnioskodawczyni możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Organ odmówił umorzenia. Stwierdził, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie potwierdził stanowiska zawartego we wniosku.
Sprawa trafiła do sądu.
WSA rozpoczął od przypomnienia, że należności z tytułu składek mogą być umarzane w razie ich całkowitej nieściągalności. Ponadto należności te mogą być w uzasadnionych przypadkach umarzane mimo braku ich całkowitej nieściągalności, ale tylko w stosunku do ubezpieczonych będących równocześnie płatnikami składek na te ubezpieczenia.
Rozstrzygnięcia z tym związane są podejmowane w ramach tzw. uznania administracyjnego. Ustawodawca, pozostawiając organom uznanie w omawianej kwestii, wprowadza do systemu prawa administracyjnego luz decyzyjny przejawiający się w możliwości, a nie konieczności, umorzenia należności. W praktyce oznacza to, że nawet gdy ponad wszelką wątpliwość zostanie ustalona całkowita nieściągalność należności, organ może odmówić ich umorzenia.
Zaskarżona do sądu decyzja podjęta w ramach uznania administracyjnego podlega w pełnym zakresie kontroli co do jej zgodności z przepisami proceduralnymi. Sądowa kontrola legalności tzw. decyzji uznaniowych sprowadza się do oceny, czy organ prawidłowo zgromadził materiał dowodowy, czy wyciągnięte wnioski w zakresie merytorycznym o odmowie umorzenia należności mają swoje uzasadnienie w zebranym materiale dowodowym oraz czy dokonana ocena mieści się w ustawowych granicach.
Sąd przypomniał, że przepisy dotyczące umarzania należności z tytułu składek wskazują, iż zastosowanie tego rodzaju ulgi ograniczone jest do wyjątkowych i trudnych sytuacji. Decyzja prezesa ZUS została należycie uzasadniona, a podjętemu rozstrzygnięciu nie można zarzucić dowolności.
Należy więc uznać, że mieści się ono w ramach przyznanego organom podatkowym uznania administracyjnego. [b]Samo niezadowolenie skarżącej z treści wydanego rozstrzygnięcia nie może oznaczać, że przeprowadzone postępowanie było niezgodne z obowiązującymi przepisami prawa[/b] [b](wyrok WSA w Białymstoku z 9 grudnia 2009 r., I SA/Bk 473/09). [/b]