Reklama
Rozwiń
Reklama

Odstępne może być, ale tylko niskie

Deweloper nie ma prawa potrącać jednej dziesiątej ceny mieszkania w razie rozwiązania umowy z powodu zwłoki konsumenta

Publikacja: 30.09.2008 07:56

Odstępne może być, ale tylko niskie

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

Tak wynika z wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (sygn. XVII Ama 15/08) w sprawie spółki CD z Sosnowca, która buduje mieszkania. Sąd uznał, że deweloper naruszył zbiorowe interesy konsumentów, bo zastrzegał, że przysługuje mu kara umowna w wysokości 10 proc. ceny mieszkania w razie odstąpienia przez niego od umowy z konsumentem. Karę taką można było naliczyć klientowi w sytuacji, gdy do czasu zakończenia prac budowlanych nie uiścił całości należności za mieszkanie, a ponadto nie zapłacił zaległości w dodatkowym terminie co najmniej siedmiodniowym.

Deweloper tłumaczył, że kara umowna jest pobierana tylko wówczas, gdy opóźnienie wynika z winy klienta, czyli zwleka on z zapłatą. Zdaniem dewelopera zawsze bowiem jego klient ponosi odpowiedzialność za swoją zdolność płatniczą. Firma podkreślała więc, że nawet gdyby w umowie nie zastrzeżono uprawnienia do odstąpienia od umowy, to wynika ono z art. 491 kodeksu cywilnego. Przewiduje on możliwość odstąpienia od umowy i domagania się kary umownej w razie zwłoki dłużnika. Rozwiązanie stosowane przez dewelopera nie jest więc nietypowe, ale dopuszczalne przez kodeks cywilny.

Nie przekonało to ani Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ani sądu. Brak wpłaty w ustalonym terminie nie zawsze jest bowiem okolicznością zawinioną przez konsumenta. Dłużnik odpowiada co prawda za swoją zdolność płatniczą i powinien dołożyć należytej staranności w dbaniu o stan swoich finansów. Nie zawsze jednak opóźnienie w płatnościach wiąże się ze złą sytuacją finansową konsumenta – mogą bowiem wystąpić sytuacje szczególne, które uniemożliwią wpłatę zarówno w pierwotnym, jak i dodatkowo wyznaczonym terminie. Taką sytuacją będzie np. nagła ciężka choroba klienta.

Tymczasem art. 471 k.c. przewiduje, że dłużnik musi naprawić szkodę wynikłą z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że jest to następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności.

Nawet gdyby przyjąć, że zapisy w umowie dotyczą tylko sytuacji zawinionych przez nabywcę mieszkania, to kara umowna w wysokości 10 proc. wartości lokalu jest i tak zbyt surowa. Na mocy art. 385

Reklama
Reklama

3

pkt 17 k.c. jest więc ona niedozwolona, bo nadmiernie wygórowana. Sąd uznał zatem, że deweloper złamał prawo.

Wyrok nie jest prawomocny.

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Zawody prawnicze
Komornik przemówi ludzkim głosem. „Trzeciodłużnik” przestanie straszyć
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama