Reklama

Nie zawsze trzeba podać adres dziennikarza - orzekł NSA

Sam zamiar wytoczenia powództwa przeciw dziennikarzowi nie uzasadnia udostępnienia adresu autora publikacji

Publikacja: 23.03.2011 03:30

Nie zawsze trzeba podać adres dziennikarza - orzekł NSA

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną spłki Ringier Axel Springer Polska, wydawcy m.in. "Faktu", "Newsweeka Polska" i "Przeglądu Sportowego"  (postanowienie z 22 marca 2011 roku, sygnatura akt: I OSK 623/10).

- W razie konfliktu interesów osoby pokrzywdzonej publikacją oraz dziennikarza, dla którego udostępnienie adresu zamieszkania może oznaczać zagrożenie nietykalności i naruszać prawo do prywatności, zawsze trzeba wyważać, któremu interesowi dać pierwszeństwo. Identyczny obowiązek, wyrażony w art. 7 kodeksu postępowania administracyjnego, powinien obowiązywać w razie konfliktu słusznego interesu indywidualnego, który przemawia za możliwością postępowania sądowego, z wolnością wypowiedzi i prawem do informacji - stwierdził NSA.

Sąd orzekł również, że prawo prasowe chroni w art. 15 jedynie prawo do tajemnicy dziennikarskiej. A więc do zachowania w tajemnicy nazwiska dziennikarza oraz źródeł informacji i informatorów. Do wszelkich innych sfer działalności dziennikarskiej ma zastosowanie ustawa o ochronie danych osobowych.

To na jej podstawie generalny inspektor ochrony danych osobowych nakazał wydawcy "Przeglądu Sportowego" udostępnienie adresu dziennikarza Antoniego B. Zwrócił się o to sędzia piłkarski Marcin B. dotknięty opublikowanym artykułem. Adres był niezbędny do wytoczenia procesu. Wydawca zaskarżył decyzję GIODO do sądu, ale Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. NSA uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez WSA.

W skardze kasacyjnej spółka twierdziła, że ustawy o ochronie danych osobowych nie stosuje się do działalności dziennikarskiej. Zgodnie z jej art. 3a ust. 2 prymat ma prawo prasowe.

Reklama
Reklama

NSA stwierdził jednak, iż art. 3a ust. 2 mówi, że przepisw ustawy o ochronie danych osobowych nie stosuje się do działalności dziennikarskiej, ale tylko w rozumieniu prawa prasowego. A więc nie do wszystkich jej sfer, lecz do objętych art. 15, czyli tajemnicą dziennikarską. Zwrócił również uwagę na możliwość pozywania wydawcw mediów. Zdaniem NSA sąd I instancji dokonał zbyt rozszerzającej interpretacji art. 29, na podstawie którego GIODO podejmował decyzję.

Przepis ten został wprawdzie uchylony z dniem 7 marca, ale wyrok NSA wcale nie stracił przez to na aktualności. Sąd sformułował bowiem ważne zarówno dla mediów, jak i dla ich odbiorców oceny ogólne, które powinny znaleźć zastosowanie w przyszłości.

sygnatura akt: I OSK 623/10

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama