Reklama

Ewa Szadkowska: Kłopot z sygnalistami

Ustawa o sygnalistach lada dzień wejdzie w życie, a rząd, biznes i eksperci spierają się, co z niej wynika.
Ewa Szadkowska: Kłopot z sygnalistami

Foto: Adobe Stock

Polskie przepisy o sygnalistach nie mają szczęścia. Na dzień dobry budziły opór m.in. dlatego, że w naszym kraju osoba zawiadamiająca o nieprawidłowościach wciąż jest utożsamiana z donosicielem czy kapusiem, a już myśl, że trzeba taką osobę otoczyć ochroną, wykracza poza ramy wyobraźni przeciętego szefa. Nie mówiąc o tym, że zwykle mało kto rozumie, że co do zasady sygnalista ma bić na alarm, a raczej „gwizdać” (z ang. whistleblowing) na rzecz dobra wspólnego, a nie dla własnej korzyści. Takie rzeczy przecież nie u nas, kto by się narażał dla wyższych celów.

Czytaj więcej:

Prawo pracy Tych przepisów wymaga Unia. Dlaczego polski biznes boi się ich jak ognia?

Pro

Przepisy o sygnalistach. Kiedy wejdą w życie?

W efekcie z wdrożeniem unijnej dyrektywy jesteśmy spóźnieni już niemal trzy lata, za ociąganie się w tej materii Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nałożył na nas słoną karę, a niezliczone wersje projektów ustawy, w których a to stawiano na jak największe bezpieczeństwo demaskatorów, a to na jak najmniejsze obciążenie ich pracodawców, namąciły adresatom nowych regulacji w głowach. Co prawda znamy już ostateczny kształt ustawy, ba, większość jej przepisów wejdzie w życie niebawem, bo 25 września.

Czytaj więcej:

Kadry i Płace Sygnaliści w urzędzie – jakie nowe zadania czekają jednostki samorządu terytorialnego?

Pro

Sygnaliści. Prawnicy sobie, rząd sobie, czyli pojawiają się wątpliwości interpretacyjne

Nie oznacza to jednak, że wszystko jest jasne. Ekspertów w osłupienie, a przygotowujące się na gwałt do nowych wymogów firmy w konsternację wprawiła niedawna interpretacja Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które obwieściło, że przedsiębiorcy na stworzenie systemów do przyjmowania tzw. zgłoszeń wewnętrznych mają czas do 1 stycznia 2025 r. Choć jako żywo z ustawy to nie wynika i jak podkreślają prawnicy, może się skończyć nałożeniem na ociągającą się firmę kary. Wypowiedź godną króla Salomona dorzuciła właśnie Państwowa Inspekcja Pracy, wskazując na swojej stronie, że z jej perspektywy ochrona sygnalistów rozpocznie się 25 września, ale przepisy określające zasady składania przez nich zgłoszeń wejdą w życie „w późniejszych terminach”, a procedury przyjmowania takich sygnałów w pełni zaczną obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2025 r.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej:

Poradniki Rzeczpospolitej Prawo Ochrona sygnalistów – nowe obowiązki, wyzwania i szanse dla firm

Pro

Kto ma rację i jakie przemawiają za tym argumenty? Jakie obowiązki czekają przedsiębiorców? Na jaką ochronę mogą liczyć sygnaliści? O tym wszystkim w nowym cyklu na łamach „Rzeczpospolitej” i serwisu pro.rp.pl. Pierwsza część już w poniedziałek 2 września.

Czytaj więcej:

Prawo w firmie Wkrótce nowe obowiązki dla polskich firm. Jak się do nich przygotować

Pro

Opinie Prawne
Piotr Rogowiecki: Czy państwo powinno wzmacniać monopol BIK?
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Opinie Prawne
Marek Kobylański: Nowe uprawnienia PIP to straszak na przedsiębiorców
Opinie Prawne
Robert Gwiazdowski: Duch Hansa Kelsena w Trybunale Konstytucyjnym
Opinie Prawne
Marcin Olechowski: „SAFE zero proc.”, czyli złoto dla zuchwałych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama