W mediach dość szybko i z niemałym rozmachem rozprzestrzeniła się informacja o transakcjach na akcjach PKP Cargo S.A. (dalej: Emitent) zawartych przez pełniącego obowiązki prezesa tej spółki. Niektóre wpisy, niczym zręczna powieść kryminalna, kładły cień na działania osoby pełniącej obowiązki zarządcze, czym naturalnie prowadziły do pytania czy w tym przypadku nie doszło do nieuprawnionego (nielegalnego) wykorzystania uprzywilejowanego dostępu do istotnych informacji nt. Emitenta. Inne zaś stanowiska stanowczo wskazywały, że zawarcie tych transakcji było działaniem czystym jak łza, a rynek powinien docenić chęć zaangażowania swojego kapitału przez osobę na wysokim szczeblu.