4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 19.07.2020 07:25 Publikacja: 19.07.2020 00:01
Foto: Wikimedia Commons, Domena Publiczna
Mówi się o templariuszach, że zabił ich Filip Piękny owego strasznego poranka w piątek, 13 października 1307 r., kiedy zaatakowano Świątynię. Późniejszy o siedem lat stos na cyplu wysepki Cite, na którym spłonął wielki mistrz Jakub de Molay, byłby w tej logice tylko smutną pointą. Ale upadek zaczął się dużo wcześniej. Najpierw były fatalne sojusze, jak z brutalnie nieprzewidywalnym panem Keraku, Renaldem z Chatillon. Pycha, która pchnęła wielkiego mistrza Gerarda de Ridefort w ramiona króla Gwidona z Lusignan. I owa tragiczna bitwa pod Hittinem, po której zwycięski Saladyn kazał ściąć wszystkich rycerzy Świątyni, którzy przeżyli masakrę. Tak, nie mógł inaczej, bo przecież to oni, templariusze, sojusznicy Renalda, parli do tej bitwy i prowadzili królestwo na zatracenie. A spod Rogów Hittinu, do ostatecznej klęski było już naprawdę blisko.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Tak jak kabaret Olgi Lipińskiej był zwierciadłem rozkładu komunistycznego Wschodu, tak kabaret Donalda Trumpa w...
Minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó pozwolił sobie na kłamliwe oskarżenie Polski jako kraju, który blok...
Rada Pokoju Donalda Trumpa to mistrzostwo świata w rozpychaniu się łokciami; przecież pełnomocnictwo dotyczy tyl...
Broszura, która ma trafić do wszystkich polskich domów, nie uratuje życia, ale uporządkuje działania w sytuacji...
Donald Trump po raz kolejny pokazuje, że światowa polityka potrafi przypominać zabawę w osiedlowej piaskownicy,...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas