Reklama

Groźne memento dla wierzących

Wyrok sądu w Kolonii to skutek aroganckiego przekonania, że obrzędy religijne należy poddawać kontroli, bo są odpychające - uważa publicysta
Piotr Semka

Piotr Semka

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Niemiecki sąd apelacyjny w Kolonii uznał rytuał obrzezania za zabroniony. W uzasadnieniu sędziowie wskazali, że „obrzezanie powoduje trwały uszczerbek na zdrowiu". Jednocześnie podkreślili, że zabieg „narusza prawo dzieci do samookreślenia się co do religii, którą wyznają".

Wyrok dotyczy sprawy muzułmańskiego lekarza z Kolonii oskarżonego przez prokuraturę o spowodowanie uszczerbku na zdrowiu u czteroletniego chłopca. Dwa lata temu dziecko rodziców wyznających islam zostało obrzezane na ich życzenie. Problem zaczął się, gdy po zabiegu doszło do krwawienia. Chłopca przywieziono do szpitala, a tam krwawienie szybko powstrzymano. Sprawy nie byłoby, gdyby szpital nie powiadomił prokuratury, a ta nie wystąpiła przeciw muzułmańskiemu lekarzowi.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama