Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki mówi, że otoczeniu prezydenta Karola Nawrockiego zabrakło determinacji. W odpowiedzi szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz odpowiada, że to rząd w weekend nie zgłosił chęci, by Polska uczestniczyła w spotkaniu w Białym Domu. Na to minister spraw zagranicznych odpowiada, że na spotkaniach, o których mówi Przydacz, nikt o udział w szczycie w Białym Domu nie pytał. Rzecznik MSZ Paweł Wroński ubolewa nad „asymetrycznym przepływem informacji” między Kancelarią Prezydenta a Kancelarią Premiera, a wspomniany Przydacz narzeka, że minister Sikorski do Kancelarii Prezydenta nie dzwoni. Na koniec PiS mówi, że Karol Nawrocki będzie w Waszyngtonie 3 września, a z rządem Donalda Tuska w USA nikt nie rozmawia.