Zdumiewającym festiwalem hipokryzji była w tym tygodniu reakcja na ważne słowa, jakie wypowiedział przewodniczący episkopatu polski ks. abp Józef Michalik.
Przewodniczący KEP przygotowuje właśnie pojednanie polsko-rosyjskie i cyzeluje wspólne oświadczenie z Patriarchą Cyrylem. W wywiadzie dla KAI stanowczo wypowiedział się w sprawie katastrofy smoleńskiej. Potępił wykorzystywanie polityczne tego tragicznego zdarzenia. Uznał również, że skoro nie ma na to dowodów, bardzo szkodliwe jest dziś publiczne stawianie hipotez o tym, że doszło do zamachu.