Reklama

Joanna Ćwiek-Świdecka: Rewolucja w szkole według PiS. Czy naprawdę wróci HiT?

Były minister edukacji Przemysław Czarnek nie ustępuje. Zapowiada, że gdy tylko PiS wróci do władzy, natychmiast wyrzuci do kosza wprowadzoną od tego roku edukację obywatelską, a do szkół wróci znów historia i teraźniejszość. Nie wiadomo tylko, czy razem z podręcznikiem Wojciecha Roszkowskiego.
PiS Przemysław Czarnek, były minister edukacji i nauki

PiS Przemysław Czarnek, były minister edukacji i nauki

Foto: PAP/Albert Zawada

Słowa byłego ministra edukacji mogą niepokoić. Przemysław Czarnek w wywiadzie udzielonym TV Republika powiedział wprost: – Natychmiast wracamy (jeśli PiS obejmie władzę – red.) do historii i teraźniejszości, zwłaszcza że jesteśmy do tego przygotowani.

Reklama
Reklama

Wiceprezes PiS dodał także, że do wyrzucenia jest edukacja zdrowotna, której usunięcie postulowała na antenie RMF FM poprzedniczka Czarnka w resorcie edukacji, Anna Zalewska. Co w zamian? Prawdopodobnie druga godzina religii w tygodniu.

W poprzedniej kadencji PiS rozmontował system edukacji. Czy chce ponownej rewolucji?

Problem jednak w tym, że szkoła na modłę Jarosława Kaczyńskiego z pewnością dobra nie była. Likwidacja coraz lepiej działających gimnazjów i zastąpienie ich ośmioklasową podstawówką to nie tylko obniżenie poziomu nauczania, ale też przeładowanie podstawy programowej w klasach VII i VIII, gdzie trzeba było zmieścić cały program gimnazjum. O koszmarze podwójnego rocznika nie wspominając.

Czytaj więcej

Edukacja obywatelska zastąpi HiT. Jednak pełne zmiany dopiero od 2025 r.

Nie muszę także przypominać o strajku nauczycieli w 2019 r., po którym wielu pedagogów zrezygnowało z pracy, a także odpływie ze szkół publicznych do niepublicznych placówek lepiej sytuowanych uczniów i pogłębiającym się rozwarstwieniu edukacyjnym.

Reklama
Reklama

Szkoła potrzebuje przede wszystkim spokoju

Czy obecna koalicja rządząca naprawiła błędy poprzedników? Na pewno nie można powiedzieć, że mamy dziś lepszą szkołę. Spodziewano się więcej i szybciej, a obietnica reformy w 2026 r., obejmującej tylko uczniów I i IV klasy szkoły podstawowej, a w 2027 r. – I klasy szkoły średniej, musi rozczarowywać. Ale prawdą jest też, że wchodzi do szkół edukacja obywatelska, praktyczny przedmiot zastępujący mocno zideologizowany HIT, dobra edukacja zdrowotna (choć niestety jako przedmiot nieobowiązkowy) i nowe zasady lekcji WF. Nauczyciele w 2024 r. otrzymali wysokie podwyżki, a MEN stara się utrzymywać dialog ze szkołami i ekspertami.

Zapowiedzi polityków PiS dotyczące przywrócenia takich szkół, jakie były w czasie ich ośmioletniej kadencji, muszą teraz wywoływać niepokój. A szkoła potrzebuje przede wszystkim spokoju. To nie arena walk politycznych, uczniów nie można przerzucać jak worek ziemniaków. Proszę dać dzieciom po prostu się uczyć.

analizy
Michał Kolanko: Czy istnieje PiS poza Jarosławem Kaczyńskim?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Opinie polityczno - społeczne
Rusłan Szoszyn: Od potęgi wywiadu do tuby propagandy? Putin zmienił SWR w narzędzie dezinformacji
felietony
Jan Zielonka: Sprawczość za wszelką cenę
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: Przeklęty los centrysty
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama