Michał Kolanko: Zbliża się czas pierwszej weryfikacji dla samorządowców

Wybory samorządowe dopiero w przyszłym roku, ale dla niektórych organizacji i ruchów samorządowych, to rywalizacja o Sejm i Senat będzie sprawdzianem.

Publikacja: 21.07.2023 03:00

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski podczas na konferencji prasowej Ruchu Samorządowego "Tak! Dla Polsk

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski podczas na konferencji prasowej Ruchu Samorządowego "Tak! Dla Polski"

Foto: PAP/Piotr Nowak

Dla wszystkich sił politycznych – w tym dla ruchów i organizacji samorządowych – kalendarz polityczny biegnie tak samo i wkrótce zacznie przyspieszać. To kwestia już tylko kilkunastu dni – do połowy sierpnia prezydent Andrzej Duda ma czas, by podjąć decyzję o terminie wyborów parlamentarnych. To uruchomi wyborczy kalendarz, w tym kwestię rejestracji komitetów i zbierania podpisów. 

W tym roku wybory do Sejmu jak nigdy wcześniej – a przynajmniej takie są deklaracje - są bardzo istotne dla samorządowców. Najbliższe tygodnie zweryfikują ostatecznie pozycję różnych ruchów i organizacji samorządowych, którymi od dłuższego czasu interesuje się opinia publiczna. Co więcej, sam wynik wyborów parlamentarnych będzie miał wpływ na decyzje samorządowców co do kampanii samorządowej, która ruszy niemal natychmiast po wyborach, które najpewniej odbędą się 15 października. 

Czytaj więcej

Prezydent Wrocławia: Samorządowa gwarancja jakości

Samorządowcy skończą etap polaryzacji?

Zanim to się stanie „sprawdzam” dla sił i ruchów samorządowych. W sobotę 15 lipca odbyła się kolejna, duża konwencja Bezpartyjnych Samorządowców, którzy ambitnie wyznaczyli sobie w tym roku cele nie tylko związane z wejściem do Sejmu (a wcześniej rejestracją listy ogólnokrajowej, co nie udało się im w 2019 roku) ale również wystawienie kandydatów we wszystkich okręgach do Senatu. Bezpartyjni w trakcie konwencji zaprezentowali swoje postulaty dotyczące m.in. bezpłatnej komunikacji miejskiej i regionalnej, zmian podatkowych, reorganizacji edukacji i ochrony zdrowia. Wszystko pod hasłem „Normalna Polska”. Bezpartyjni w kuluarach zapewniają, że mają pomysł nie tylko na to, jak zebrać podpisy, ale też na wbicie się klinem między polaryzacje tworzoną przez główne siły polityczne. I jedno i drugie nie będzie łatwe. Ale Bezpartyjni zapewniają, że w tym roku będą komitetem ogólnopolskim, co pozwoli im na zbudowanie   rozpoznawalności w ostatnim etapie kampanii wyborczej już jesienią.  

Pakt Senacki do końca lipca?

Co z ruchem Tak! Dla Polski Jacka Karnowskiego? Z wcześniejszych ustaleń i zapowiedzi wynikało, że samorządowcy mieli stawiać przede wszystkim na Senat, gdzie prace nad Paktem Senackim prowadzi z ramienia samorządowców senator Zbigniewa Frankiewicz. Mimo napięć wewnątrz samego Paktu nasi rozmówcy zapewniają, że najpewniej do końca lipca sfinalizowana będzie lista 100 nazwisk – w tym samorządowych. Samorządowcy z TAK! Dla Polski w czwartek ponownie zwrócili uwagę na kwestię KPO, a raczej jego braku. Jacek Karnowski zapowiadał w ubiegłych miesiącach, że samorządowcy będą na listach wszystkich partii sejmowej opozycji. I gdy je ostatecznie poznamy, to okaże się jaką faktycznie siłą w polskim Sejmie i Senacie jego ruch będzie mógł dysponować. 

Czytaj więcej

Czarzasty: Pakt senacki? Spodziewamy się, że wkrótce temat się zamknie

Do jesiennej kampanii i zbierania podpisów szykuje się też Ruch Społeczny AgroUnia TAK Marka Materka i Michała Kołodziejczaka. Materek – prezydent Starachowic – tworzy jego „samorządową” odnogę na bazie swojego projektu politycznego. Jesienna kampania pokaże, na ile liderom – którzy stawiają na przesłanie o sile młodego pokolenia i rozwiązywaniu konkretnych spraw – uda się przejść wszystkie wymagane kroki na drodze do stworzenia ogólnopolskiego komitetu. 

Jedno jest pewne: Po jesiennych wyborach będzie łatwiej ocenić, jaka jest realna siła polityczna samorządowców. Również biorąc pod uwagę, jak „totalna” kampania powiązana z silnymi emocjami i polaryzacją trwa właśnie w Polsce. 

Dla wszystkich sił politycznych – w tym dla ruchów i organizacji samorządowych – kalendarz polityczny biegnie tak samo i wkrótce zacznie przyspieszać. To kwestia już tylko kilkunastu dni – do połowy sierpnia prezydent Andrzej Duda ma czas, by podjąć decyzję o terminie wyborów parlamentarnych. To uruchomi wyborczy kalendarz, w tym kwestię rejestracji komitetów i zbierania podpisów. 

W tym roku wybory do Sejmu jak nigdy wcześniej – a przynajmniej takie są deklaracje - są bardzo istotne dla samorządowców. Najbliższe tygodnie zweryfikują ostatecznie pozycję różnych ruchów i organizacji samorządowych, którymi od dłuższego czasu interesuje się opinia publiczna. Co więcej, sam wynik wyborów parlamentarnych będzie miał wpływ na decyzje samorządowców co do kampanii samorządowej, która ruszy niemal natychmiast po wyborach, które najpewniej odbędą się 15 października. 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie polityczno - społeczne
Estera Flieger: Jarosław Kaczyński i Donald Tusk – panom już dziękujemy
Opinie polityczno - społeczne
Adam Lipowski: NATO wspiera Ukrainę na tyle, by nie przegrała wojny, ale i nie wygrała z Rosją
Opinie polityczno - społeczne
Tomasz Grzegorz Grosse: Polska nie powinna delegować swej obrony do mało wiarygodnego partnera – Niemiec
Opinie polityczno - społeczne
Jędrzej Bielecki: Koszmar Ameryki, czyli Putin staje się lennikiem Chin
Opinie polityczno - społeczne
Bogusław Chrabota: Czy Rafał Trzaskowski walczy z krzyżem?