Reklama

Michał Szułdrzyński: Bez programu źle, ale sam program opozycji nie wystarczy

Polaryzacja to broń obosieczna, Tusk zaś musi prędzej czy później sięgnąć po wyborców niezdecydowanych. A tego nie zrobi bez choćby zarysu wizji Polski, jaką chce zbudować po odsunięciu PiS od władzy.
Donald Tusk doprowadził do tego, że poparcie dla Platformy zdaje się przebijać szklany sufit zawiesz

Donald Tusk doprowadził do tego, że poparcie dla Platformy zdaje się przebijać szklany sufit zawieszony na poziomie 25 proc., a ma szansę na przebicie 30 proc. do jesieni

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Im głębsza polaryzacja społeczna i polityczna, tym kampania będzie bardziej oparta na emocjach, a mniej na kwestiach programowych. Warto jednak tu oddzielić dwie sprawy. Czym innym jest program polityczny, czyli spisana księga zawierająca propozycje ustaw i reform, a czym innym narracja programowa, czy może lepiej: programowe hasła i slogany, wokół których kampania jest prowadzona.

Często w debacie o kondycji opozycji pada zarzut, że Platforma Obywatelska nie ma spisanego programu, a sam Donald Tusk na spotkaniach pytany o szczegółowe rozwiązania na przykład dla samorządów, odsyła do strony internetowej PO, bo woli mówić o tym, że trzeba odsunąć PiS od władzy.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama