Im głębsza polaryzacja społeczna i polityczna, tym kampania będzie bardziej oparta na emocjach, a mniej na kwestiach programowych. Warto jednak tu oddzielić dwie sprawy. Czym innym jest program polityczny, czyli spisana księga zawierająca propozycje ustaw i reform, a czym innym narracja programowa, czy może lepiej: programowe hasła i slogany, wokół których kampania jest prowadzona.
Często w debacie o kondycji opozycji pada zarzut, że Platforma Obywatelska nie ma spisanego programu, a sam Donald Tusk na spotkaniach pytany o szczegółowe rozwiązania na przykład dla samorządów, odsyła do strony internetowej PO, bo woli mówić o tym, że trzeba odsunąć PiS od władzy.