Reklama

Piotr Zaremba o uniewinnieniu Czesława Kiszczaka

Zamiast przedstawiać mnie jako rzecznika sprawiedliwości totalitarnej, panowie prawnicy odpowiedzieliby może klarowniej na pytanie: co się stało, że na mapie rozliczeń spadku po dyktaturach Polska jest białą plamą? – publicysta „Rzeczpospolitej” odpowiada polemistom
Piotr Zaremba o uniewinnieniu Czesława Kiszczaka

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Adwokaci Jacek Kondracki i Krzysztof Stępiński zapytali mnie w ferworze polemiki związanej z uniewinnieniem Czesława Kiszczaka, jak sobie wyobrażam wyrok w tej sprawie. I zaraz orzekli, że sami to wiedzą: „Sąd stwierdził, że co prawda brak jest dowodów winy, ale skazał oskarżonego na podstawie zdrowego rozsądku i ducha sprawiedliwości" – to ma być moja wersja sprawiedliwości w stosunku do generała. Dlatego że apelowałem, aby wymiar sprawiedliwości kierował się rozsądkiem i sprawiedliwością. Wszystko można sprowadzić do absurdu.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama