Reklama

Będzie strajk na kolei

Wszystko na to wskazuje. Zachętą są nadchodzące wybory. Strajk obejmie tylko Przewozy Regionalne (PR), ale trzeba pamiętać, że to największy przewoźnik w kraju, przewożący 43 proc. pasażerów rocznie

Publikacja: 03.08.2011 21:02

Strajk, podobnie jak niedawny dwugodzinny protest, ma głównie podłoże płacowe. Czy postulaty podwyżek są słuszne?

Tak, bowiem ich brak od ponad trzech lat, przy inflacji przekraczającej w sumie 10 proc., spowodował pogorszenie warunków życia rodzin kolejarzy. Średnia pensja jest poniżej średniej krajowej. Maszyniści i tak zawsze byli w elicie zawodów kolejowych, zarabiając znacznie więcej, w porównaniu np. z głodowymi pensjami kasjerek (900 zł), choć oczywiście zakres ich pracy i odpowiedzialność są większe.

Jednocześnie jednak zawsze stawia się pytanie o możliwości finansowe pracodawcy. Zarząd PR nie ma poukrywanych na kontach pieniędzy i na podwyżkę w postulowanej przez związki wysokości go nie stać.

PR wciąż muszą się zmagać z fatalnymi skutkami antyreformy z 2008 r., która była wielkim oszustwem. Ale wtedy związki siedziały raczej cicho. Odziedziczone  360 mln zł zobowiązań (mimo hasła pełnego oddłużenia), odebrany tabor, fałszywy biznesplan, który pod względem np. dochodów ze świadczeń na rzecz innych spółek rozminął się z rzeczywistością na ponad 150 mln zł na niekorzyść przewoźnika. Dodajmy to tego niszczenie spółki przez PKP, zatrzymywane pociągi inteRegio.

Gdyby spółki kolejowe podlegały przepisom prawa upadłości, spółka powinna taką upadłość ogłosić. Mimo to udaje się ograniczać koszty, choć jest jeszcze sporo do zrobienia.

Reklama
Reklama

Pracownicy boją się oczywiście o przyszłość, bo nie ma jednej strategii dla spółki. To było do przewidzenia, że moloch państwowy zamieniony w moloch samorządowy długo w takiej formule się nie utrzyma. 16 marszałków ma różne pomysły i odmienne interesy. Będą powstawać kolejne spółki przewozowe. Oby obejmujące więcej niż jedno województwo.

PR muszą znaleźć dla siebie nowe miejsce. Mogą na rzecz marszałków realizować połączenia międzywojewódzkie, udostępniać zaplecze techniczne czy przeprowadzać duże przetargi na zakup taboru, bo wtedy jest taniej.

Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR

Strajk, podobnie jak niedawny dwugodzinny protest, ma głównie podłoże płacowe. Czy postulaty podwyżek są słuszne?

Tak, bowiem ich brak od ponad trzech lat, przy inflacji przekraczającej w sumie 10 proc., spowodował pogorszenie warunków życia rodzin kolejarzy. Średnia pensja jest poniżej średniej krajowej. Maszyniści i tak zawsze byli w elicie zawodów kolejowych, zarabiając znacznie więcej, w porównaniu np. z głodowymi pensjami kasjerek (900 zł), choć oczywiście zakres ich pracy i odpowiedzialność są większe.

Reklama
Opinie Ekonomiczne
Jak obejść podatkowe liberum veto Karola Nawrockiego?
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Opinie Ekonomiczne
Dr Arak: Polityka monetarna staje się coraz bardziej polityczna
Opinie Ekonomiczne
Robert Gwiazdowski: Osładzanie życia bez opłat
Opinie Ekonomiczne
Cezary Kocik, mBank, o podwyżce CIT dla banków: Szkodliwa, dyskryminująca i krótkowzroczna
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Powrót do szkoły?
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama