Reklama

Krzysztof Adam Kowalczyk: Jak długo potrwa slalom między stawkami VAT

Gdy już fiskus rozprawi się za pomocą KSeF i JPK z lewymi fakturami i przekrętami, a osławiona luka VAT zostanie mocno ograniczona, zajmie się stawkami obniżonymi tego podatku. A wtedy ich dni będą policzone.
Ile naprawdę można odzyskać z luki VAT?

Ile naprawdę można odzyskać z luki VAT?

Foto: Adobe Stock

Z kuglowaniem w podatkach zderzyłem się dawno temu, na początku lat 90., w epoce handlu ulicznego. Nabyłem ze stojącej przy Nowym Świecie ciężarówki sweter renomowanej wtedy i dziś firmy. I ze zdumieniem przeczytałem na metce, że ma rozmiar dla… dziecka. Tajemnica tkwiła w podatku obrotowym. W przypadku produktów dla dzieci był znacznie niższy od standardowego. Minęło 35 lat, po drodze VAT zastąpił podatek obrotowy, ale slalom między stawkami trwa dalej. Ba, jest legalny.

Preferencje w stawkach VAT

W składach materiałów budowlanych można kupić z 8 proc. VAT panele podłogowe czy płytki z usługą ich położenia, albo z 23 proc. – bez. Zresztą nie tylko tam. Podobna sprzedaż wiązana z korzyścią podatkową dotyczy wielu innych towarów i usług.

Stawki obniżone VAT są używane, a raczej nadużywane w naszym pięknym kraju dość szeroko, bez poważniejszego większego uzasadnienia. Od lat np. zastanawia mnie, dlaczego abonament TV satelitarnej czy kablowej ma 8-procentową stawkę? I jaki jest interes publiczny w owym dotowaniu transmisji meczów piłkarskich? Bo do tego głównie służy płatna TV.

Z najnowszego raportu Instytutu Finansów Publicznych (IFP) wynika, że Polska pod względem podstawowej stawki VAT – jak pamiętamy – podniesionej do 23 proc., jest tylko nieco powyżej unijnej mediany wynoszącej  21 proc. Ale już pod względem zakresu stosowania stawek obniżonych (u nas 8 i 5 proc.) jest już całkiem blisko europejskiej czołówki.

Reklama
Reklama

Jakie jest uzasadnienie dla zróżnicowania stawek VAT

Aż 38 proc. ponoszonych przez nas wydatków obłożonych jest zredukowanym VAT-em, szacuje IFP. To tzw. regulacyjna luka w VAT. Z badań Tax Foundation wynika, że gdyby stosować tylko stawkę podstawową, uzyskiwalibyśmy z VAT ponad dwa razy więcej niż obecnie.

Stosowanie stawek obniżonych to decyzja polityczna. W oficjalnym przekazie ma uzasadnienie społeczne, bo stawki te dotyczą głównie żywności, artykułów dla dzieci czy budowy mieszkań przez deweloperów. Sceptyk jednak zapyta, dlaczego państwo na równi dotuje w ten sposób i niezamożnych, i klasę średnią, a nawet milionerów? I czy taniej nie byłoby zwiększyć pomoc socjalną dla tej pierwszej grupy? Są zresztą kraje, np. Dania, które stosują wyłącznie stawkę podstawową, która tam – auć – wynosi aż 25 proc.

Bilans zysków i strat

Chętnie bym też usłyszał, jaki jest w Polsce finansowy bilans sprzedaży wiązanej owych materiałów budowlanych z usługami z 8 proc. VAT i czy faktycznie masowo wyciąga on z szarej strefy usługodawców (kto nie słyszał od fachowca „z rachunkiem czy bez?”, ręka do góry).

Sęk w tym, że im więcej wyłączeń i preferencji w VAT, tym bardziej skomplikowany system i tym większe możliwości uprawiania slalomu między stawkami. I tym więcej znaków zapytania oraz tym większa konieczność uzyskiwania interpretacji podatkowych, co absorbuje firmy i odciąga od właściwej działalności biznesowej. Po stronie państwa zaś większy koszt administrowania systemem podatkowym.

Niższy VAT kosztem preferencji?

A co, gdybyśmy zrezygnowali z preferencji i ujednolicili stawki VAT? Z raportu Instytutu Finansów Publicznych wynika, że bez uszczerbku dla dochodów państwa moglibyśmy teoretycznie obniżyć podstawową stawkę z 23 do 14,4 proc. Kuszące. Nie mam jednak wątpliwości, że na tak odważną decyzję nie stać żadnej z liczących się obecnie sił politycznych w Polsce.

Nie mam też wątpliwości, że gdy już fiskus rozprawi się za pomocą KSeF i JPK z lewymi fakturami i przekrętami, a osławiona luka VAT zostanie mocno ograniczona, zajmie się ową luką regulacyjną. A wtedy dni wielu obniżonych stawek będą policzone.

Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Kto coś zyska na tej wojnie?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Opinie Ekonomiczne
Maciej Miłosz: Irańska lekcja dla Polski
Opinie Ekonomiczne
Paweł Rożyński: Pacyfiści AI poszli na wojnę z systemem. W AI jednak trudno o etykę
Opinie Ekonomiczne
Prof. Wojtyna: Jaki jest koszt cichego porozumienia między rządem, NBP i prezydentem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama