Reklama

Senat przeciw ograniczeniu swobody Donalda Trumpa ws. ataków na Iran

Amerykański Senat zagłosował przeciw rezolucji, której przyjęcie oznaczałoby, że Donald Trump musiałby uzyskać zgodę Kongresu na kontynuowanie działań militarnych przeciw Iranowi. Rezolucję poparł tylko jeden senator Partii Republikańskiej.
Donald Trump może nadal sam decydować o kolejnych uderzeniach na Iran

Donald Trump może nadal sam decydować o kolejnych uderzeniach na Iran

Foto: REUTERS

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Co oznaczała odrzucenie przez Senat rezolucji dotyczącej działań militarnych przeciw Iranowi?
  • Jakie były główne argumenty przeciwników i zwolenników rezolucji w Senacie?
  • W jaki sposób administracja Donalda Trumpa uzasadniała swoje działania militarne wobec Iranu?

Głosowanie w Senacie było pierwszą próbą ograniczenia przez Kongres swobody prowadzenia przez Donalda Trumpa działań militarnych przeciw Iranowi, po tym jak 28 lutego USA wraz z Izraelem przystąpiły do ataków powietrznych na cele w tym kraju.

Przeciwnicy rezolucji ograniczającej swobodę Donalda Trumpa w działaniach przeciw Iranowi twierdzą, że byłaby ona groźna dla amerykańskich żołnierzy

Administracja Donalda Trumpa przekonuje, że USA zdecydowały się na interwencję zbrojną w Iranie, ponieważ kraj ten stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa USA. Trump przekonywał we wtorek, że miał poczucie, iż gdyby USA nie podjęły działań przeciw Iranowi, ten zaatakowałby pierwszy. USA i Izrael obawiają się, że Teheran prowadzi prace nad pozyskaniem broni atomowej – czemu Iran oficjalnie zaprzecza. 

Czytaj więcej

Biały Dom o Iranie: Trump jest człowiekiem czynu, poprzedni prezydenci USA byli słabi

Rezolucja o uprawnieniach wojennych (war powers resolution – red.), nad którą głosował Senat, miała charakter ponadpartyjny – przedstawiali ją senatorowie Tim Kaine (Partia Demokratyczna) i Rand Paul (Partia Republikańska). Paul był jednak jedynym senatorem Partii Republikańskiej, który ją poparł. Za rezolucją głosowali z kolei wszyscy senatorowie Partii Demokratycznej, z wyjątkiem Johna Fettermana. Przeciw rezolucji zagłosowało łącznie 53 senatorów, za było 47. 

Reklama
Reklama

To nie jest wieczna wojna, nie jest nawet temu bliska. To skończy się bardzo szybko

Senator Partii Republikańskiej Jim Risch

Gdyby rezolucja została przyjęta, prezydent musiałby uzyskać zgodę Kongresu na kolejne działania militarne przeciw Iranowi. Jej autorzy przekonywali, że jest to próba odzyskania przez Kongres odpowiedzialności za ogłaszanie stanu wojny, zgodnie z konstytucją USA (formalnie Stany Zjednoczone nie są jednak w stanie wojny z Iranem). 

Przeciwnicy rezolucji utrzymywali, że działania Trumpa są legalne, wynikają z jego uprawnień jako głównodowodzącego armią USA i mają na celu ochronę Stanów Zjednoczonych przez przeprowadzanie „ograniczonych uderzeń”. Zwolennikom rezolucji zarzucali narażanie na niebezpieczeństwo amerykańskich żołnierzy. 

Foto: PAP

– To nie jest wieczna wojna, nie jest nawet temu bliska. To skończy się bardzo szybko – podkreślił senator Partii Republikańskiej z Idaho, przewodniczący senackiej komisji spraw zagranicznych, Jim Risch, który na forum Senatu wygłosił wystąpienie przeciw rezolucji. 

Partia Republikańska, która posiada większość zarówno w Senacie, jak i Izbie Reprezentantów, blokowała już wcześniej podobne rezolucje mające na celu ograniczenie uprawnień prezydenta do wykorzystywania armii USA poza granicami kraju. 

Reklama
Reklama
Sondaż: Amerykanie przekonani, że Donald Trump zbyt często używa wojska

Z sondażu Reuters/Ipsos wynika, że atak USA na Iran aprobuje 27 proc. obywateli USA, przeciw jest 43 proc., a 30 proc. nie ma zdania w tej sprawie. Atak popiera 55 proc. wyborców Partii Republikańskiej – przeciw jest 74 proc. wyborców Partii Demokratycznej i 44 proc. wyborców niezależnych. 

56 proc. Amerykanów jest zdania, że Trump zbyt często sięga po siłę militarną w realizowaniu swojej polityki. 5 proc. badanych jest zdania, że Trump sięga po argument siły zbyt rzadko. 

Mimo głosowania przeciw rezolucji część senatorów Partii Republikańskiej zapowiada, że będą domagać się, aby przedstawiciele administracji przedstawili im strategię Białego Domu wobec Iranu, w szczególności w sytuacji, gdyby konflikt miał trwać kilka tygodni. Donald Trump mówił pierwotnie, że wojna przeciw Iranowi może potrwać cztery tygodnie, ale 4 marca sekretarz obrony Pete Hegseth stwierdził, że może to być czas nieco dłuższy – nawet osiem tygodni. 

Zwolennicy rezolucji ograniczającej swobodę działania Donalda Trumpa przeciw Iranowi: Wciąga nas w wojnę, której Amerykanie nie chcą

Debata w Senacie dotycząca rezolucji koncentrowała się na tym, czy Trump nie wciąga USA w kolejną niekończącą się wojnę – taką jak konflikty w Iraku czy Afganistanie. 

– Dziś senatorowie mają do wyboru: stanąć po stronie Amerykanów, którzy są zmęczeni wojną na Bliskim Wschodzie albo stanąć po stronie Donalda Trumpa, który swoją nieudolnością wciągnął Amerykę w kolejną wojnę, której większość Amerykanów zdecydowanie się sprzeciwia – oświadczył lider Partii Demokratycznej w Senacie Chuck Schumer. 

Czytaj więcej

Amerykanie mówią „nie” wojnie z Iranem. Fatalne sondaże dla Donalda Trumpa

– To jest wojna – mówił senator Partii Demokratycznej z Wirginii Tim Kaine. Jak dodał, działania militarne podejmowane przez administrację bez uzyskania zgody Kongresu przekonują go, że Biały Dom uważa, iż „nigdy nie będzie musiał zwracać się do Kongresu w sprawie prowadzenia wojny przeciwko komukolwiek gdziekolwiek”. 

Reklama
Reklama

Izba Reprezentantów ma w czwartek głosować nad rezolucją podobną do tej, którą odrzucił Senat. Spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson mówił jednak, że jego zdaniem w Izbie jest większość wystarczająca do odrzucenia takiej rezolucji. Podkreślił, że jej przyjęcie zagroziłoby bezpieczeństwu amerykańskich żołnierzy. – Wyobraźcie sobie scenariusz, w którym Kongres zagłosuje za tym, by powiedzieć głównodowodzącemu, że nie może dokończyć tej misji. To byłoby bardzo groźne – zaznaczył.

Nawet jednak przyjęcie rezolucji przez Kongres nie ograniczyłoby prawdopodobnie swobody działań Trumpa, który jako prezydent USA dysponuje prawem weta. Weto prezydenta USA Kongres może odrzucić większością 2/3 głosów w każdej z Izb. 

Przed atakiem na Iran Trump, bez zgody Kongresu, rozpoczął tzw. wojnę z narkobiznesem, w ramach której amerykańska armia zaczęła atakować mające należeć do przemytników narkotyków łodzie na wodach międzynarodowych w rejonie Morza Karaibskiego i zachodniego Pacyfiku. Trump przeprowadził też – również nie zwracając się do Kongresu o zgodę – interwencję militarną w Wenezueli, w czasie której amerykańscy komandosi uprowadzili przywódcę tego kraju, Nicolása Maduro.

Konflikty zbrojne
„Do 150 żołnierzy”. Jest decyzja Nawrockiego o użyciu kontyngentu wojskowego
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Konflikty zbrojne
Biały Dom o Iranie: Trump jest człowiekiem czynu, poprzedni prezydenci USA byli słabi
Konflikty zbrojne
Zestrzelono pocisk balistyczny wystrzelony z Iranu w stronę Turcji
Konflikty zbrojne
Wojna sięga coraz dalej. Irańska fregata zatopiona u wybrzeży Sri Lanki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama