Pandemia pochłonęła pierwszy milion ofiar w ciągu 9 miesięcy od chwili jej ogłoszenia. Drugi - w ciągu 4 miesięcy, trzeci - w ciągu trzech. Kolejny milion zmarł w 82, a piąty - w 112 dni,
Uważa się jednak, że rzeczywista liczna zgonów z powodu Covid-19 jest znacznie wyższa, ponieważ w wielu krajach liczba nadmiernych zgonów przewyższa liczbę zgonów spowodowanych koronawirusem.
Ponury kamień milowy, przekroczenie 5 milionów zgonów, zbiegło się ze wznowieniem epidemiami w części Europy, gdzie niektóre kraje ogłosiły nowe ograniczenia.
Czytaj więcej
Choć liczba chorych na Covid-19 codziennie idzie w górę, rząd nie planuje wprowadzenia obostrzeń na Wszystkich Świętych.
Kraje, które kiedyś były chwalone za utrzymywanie codziennych przypadków na poziomie lub w pobliżu zera – takie jak Nowa Zelandia, Australia i Singapur – również doświadczają powrotu epidemii.
- Jest całkiem możliwe, że liczba zgonów jest dwukrotnie większa – mówi Amber D’Souza, profesor epidemiologii w Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health.
Dane dotyczące śmiertelności na świecie pokazują, że pandemia szczególnie mocno uderzyła w obie Ameryki i Europę. Najwyższy wskaźnik umieralności na COVID-19 na świecie ma Peru, z 615 zgonami na 100 000 osób. Bośnia i Hercegowina, Macedonia Północna, Czarnogóra, Bułgaria i Węgry mają kolejne najwyższe wskaźniki śmiertelności, każdy z ponad 300 zgonami na 100 000 osób
Liczba zgonów z powodu np. gruźlicy wzrosła na świecie po raz pierwszy od dekady.
Oficjalny wynik nie uwzględnia ogromnych szkód ubocznych spowodowanych przez Covid. Na całym świecie chorzy unikają szukania opieki w obawie przed zarażeniem się, a poszczególne kraje przekierowują środki na inne krytyczne priorytety opieki zdrowotnej. Światowa Organizacja Zdrowia twierdzi, że liczba zgonów z np. powodu gruźlicy wzrosła po raz pierwszy od dekady.
Odkąd pod koniec 2020 roku stały się dostępne szczepionki na koronawirusa, pozwoliły na uniknięcie niezliczonej liczby hospitalizacji i zgonów. Ale wiele krajów nie osiągnęło jeszcze wystarczającego poziomu szczepień, pozostawiając miliony ludzi podatnych na ciężką chorobę z powodu COVID-19.
Oficjalny wynik nie uwzględnia również ogromnych szkód ubocznych spowodowanych przez COVID-19. Na całym świecie chorzy unikają szukania opieki w obawie przed zarażeniem się, a poszczególne rządy przekierowują środki finansowe na inne zadania polityki zdrowotnej.Światowa Organizacja Zdrowia twierdzi, że liczba zgonów np. z powodu gruźlicy wzrosła po raz pierwszy od dekady.
Czytaj więcej
Chaos w kraju przeciwników szczepień. Bukareszt liczy już niemal wyłącznie na pomoc zagraniczną.
Naukowcy wciąż próbują zrozumieć, dlaczego w niektórych regionach, takich jak Afryka Subsaharyjska, odnotowano stosunkowo mniej zgonów z powodu COVID-19. Niektórzy wskazują, że wiele krajów afrykańskich ma stosunkowo młodszą populację, ale w grę mogą wchodzić inne czynniki, od cieplejszego klimatu po możliwość, że wcześniejsze narażenie na inne choroby zakaźne mogło zapewnić odporność krzyżową. Ale może również być tak, że zgony związane z COVID-19 nie są diagnozowane i zgłaszane.
Nowy koronawirus, oficjalnie znany jako SARS-CoV-2, po raz pierwszy pojawił się w chińskim mieście Wuhan w grudniu 2019 roku. Wirus rozprzestrzenił się na prawie każdy kraj na Ziemi, zarażając co najmniej 246 milionów ludzi. Liczba zainfekowanych, którzy nie poddali się testom, jest nieznana.
Jednym z najbardziej dotkniętych przez koronawirus krajem są Stany Zjednoczone, gdzie z powodu Covid-19 zmarło prawie trzy czwarte miliona ludzi. Kolejne miejsca zajmują Brazylia (607 694 zgonów), Indie (457 740), Meksyk (287 951) i Rosja (237 380).