Reklama

Z prywatnych willi do apartamentowców

Historia budowy kosztownych rezydencji, które nie przebiły się na rynku, pokazuje, jak trudno realizować takie inwestycje – mówi Łukasz Madej, szef ProDevelopment

Publikacja: 16.05.2011 12:50

Łukasz Madej, szef ProDevelopment

Łukasz Madej, szef ProDevelopment

Foto: Fotorzepa

Rozmowa z Łukaszem Madejem, szefem firmy doradczej ProDevelopment

Jakie najdroższe wille mają do zaoferowania deweloperzy?

Łukasz Madej: W przeciwieństwie do rynku wtórnego, gdzie na klienta czekają wille po kilkanaście milionów złotych, a nawet droższe, ceną zaporową na rynku pierwotnym są oferty za 3 – 4 mln zł. Dodatkowy milion trzeba przeznaczyć na wykończenie rezydencji. Najdroższym projektem, w którym wille kosztują 2 – 4 mln zł, jest obecnie osiedle Konstancja realizowane w Konstancinie-Jeziornie przez spółkę GTC. Pozostałe luksusowe rezydencje powstają w niewielkich projektach również w Konstancinie-Jeziornie, Magdalence czy Izabelinie. Kosztują 1,5 – 2,5 mln zł.

Rynek warszawski nie jest w stanie przyjąć droższych ofert?

Historia projektów drogich domów z Magdalenki czy Walendowa, gdzie próbowano budować kosztowne rezydencje, które jednak nie przebiły się na rynku, pokazuje, jak trudno realizować takie inwestycje. Tu klient jest bardzo wymagający, a do tego dochodzą problemy z komunikacją z centrum miasta. Liczni właściciele rezydencji z przedmieść Warszawy mieszkają teraz w apartamentowcach bliżej centrum.

Jaki jest popyt na luksusową ofertę?

Reklama
Reklama

Bardzo ograniczony. Najlepiej pokazuje to polityka cenowa w wielu drogich projektach, w których deweloperzy są w stanie zejść 40 –50 proc. z ceny ofertowej, byle sprzedać dom. Nie wierzą już we wzrost cen i bardziej im się opłacają radykalne przeceny niż ponoszenie miesiącami kosztów utrzymania pustostanów. Poza tym największym konkurentem takiej oferty jest indywidualna budowa willi. Więcej prestiżu dodaje też zakup starej rezydencji w Konstancinie-Jeziornie i jej remont niż nowy projekt w Warszawie. Poza tym w Polsce, w przeciwieństwie do krajów zachodnich, nie ma jeszcze wyspecjalizowanych małych firm deweloperskich realizujących inwestycje spełniające wymagania najbardziej wytrawnych klientów.

Nieruchomości
Wzrosty cen mieszkań wyhamowały. Na rynku jest mniej inwestorów
Nieruchomości
Rynek najmu mieszkań się uspokoił. Dobre wiadomości dla lokatorów
Nieruchomości
Mieszkaniowa kolejka górska. Co z deweloperską produkcją w 2026 r.?
Nieruchomości
Prywatny kapitał może napędzić mieszkaniowe budownictwo społeczne na dużą skalę
Nieruchomości
Mieszkaniówka dwóch prędkości. Jak zmieniały się ceny nowych lokali
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama