Obecnie obowiązująca ustawa, która wprowadziła mechanizm sprzedaży ciepła z rekompensatą dla wytwórców, przestanie działać ostatniego dnia stycznia. Nowa zacznie obowiązywać 1 lutego 2023 r. i będą obowiązywały do końca 2023 r. Pomoc przeznaczona ma być dla do szkół, szpitali czy żłobków, czyli odbiorców wrażliwych, ale także odbiorców ciepła systemowego, czyli np. mieszkańców bloków.

Nowe przepisy maja zastąpić funkcjonujący aktualnie mechanizm średniej ceny wytwarzania ciepła z rekompensatą. Projektowana regulacja zapewni wsparcia dla gospodarstw domowych oraz podmiotów użyteczności publicznej przez pokrycie części należności odbiorców ciepła wobec przedsiębiorstw energetycznych prowadzących działalność niekoncesjonowaną i koncesjonowaną w zakresie wytwarzania ciepła – czytamy w komunikacie Rady Ministrów.

Czytaj więcej

Spółdzielnie walczą z podwyżkami. Polska nie pomogła, liczą na Unię

- Przez skokowe zmiany cen surowców energetycznych branża ciepłownicza mierzy się z problemem wysokich cen gazu. Zapewnimy rekompensaty i ograniczymy podwyżki do obywateli – obiecuje minister klimatu Anna Moskwa.

Regulacja obejmie także przypadki stosowania cen wyższych od maksymalnej w okresie od 1 października 2022 r., Zatem jeżeli nastąpi wzrost cen dostawy ciepła większy niż 40 proc. obejmujących wszystkie opłaty i stawki nałożone na odbiorcę ciepła, w stosunku do cen obowiązujących na dzień 30 września 2022 r., przedsiębiorstwa energetyczne otrzymają wyrównanie.

- Jednocześnie zachowany zostaje mechanizm ograniczenia poziomu cen ciepła uwzględniający ceny i stawki za wytworzenie ciepła i opłaty przesyłowe, tak, aby finalnie, mechanizm był najkorzystniejszy dla odbiorcy ciepła. W ten sposób wzrost cen ciepła dla odbiorców na cele mieszkaniowe i użyteczności publicznej ulegnie ograniczeniu do ustalonego poziomu, który będzie zależny od historycznych cen dostawy ciepła - obiecuje Rząd.

Proponowany mechanizm wsparcia dla gospodarstw domowych oraz podmiotów użyteczności publicznej jest rozwiązaniem nieprzystającym do realiów rynku – uważa ekspert dr Piotr Pałka.

- Niezrozumiałe jest również to dlaczego nowelizowane są ciągle wcześniej przyjęte rozwiązania, co z kolei może prowadzić do wniosku, że nie dokonuje się należytej oceny skutków regulacji, która powinna być wynikiem także przeprowadzonych konsultacji społecznych i gwarantować stabilność regulacji gdzie dobre prawo powinno stać po stronie obywateli i skutecznie przeciwdziałać podwyżkom. Wystarczy wsłuchać się postulaty ekspertów i środowisk, aby zauważyć, że nierzadko rażące podwyżki są konsekwencją braku wiedzy na temat występujących na rynku sposobom wytwarzania ciepła – wskazuje dr Piotr Pałka, radca prawny i wspólnik DERC PAŁKA Kancelaria Radców Prawnych.

Obowiązująca od października ustawa o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw spotkała się z niezadowoleniem zwłaszcza środowiska spółdzielni mieszkaniowych. W piątek do Kancelarii Premiera i do Rzecznika Praw Obywatelskich trafiły kolejne skargi spółdzielców, na nierówne traktowanie odbiorców ciepła systemowego i korzystających z ciepła wytwarzanego w kotłowniach gazowych. W ich opinii sytuacja spółdzielni jest zdecydowanie gorsza od sytuacji osób objętych ochroną dotyczącą ceny gazu, którzy mogą korzystać z ochrony przewidzianej ustawą – prawo energetyczne.

- Odbiorcy gazu, w oparciu o ustawę prawo energetyczne, którzy korzystają z ochrony aż do 31 grudnia 2027, na cały rok 2023 mają zagwarantowaną cenę gazu na poziomie 20gr/kWh. My, odbiorcy ciepła systemowego, a w przypadku naszej spółdzielni – w ponad 98 proc, uzależnieni od ciepła wytwarzanego w kotłowniach gazowych, w ramach ochrony zagwarantowanej tylko do 30 kwietnia 2023r. mamy ciepło, wytwarzane z gazu w cenie około 40gr/kWh. To nie jest wypełnieniem w żadnej mierze zasady równości wobec prawa, wynikającej wprost z artykułu 32 Konstytucji RP – pisze do RPO prezes spółdzielni w Nowym Tomyślu Andrzej Funka.

W tym samym czasie prof. Jerzy Jankowski, szef Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP w imieniu 500 spółdzielni w całym kraju pisze do Premiera, że jest to złamanie Konstytucji RP. Przypomina też, że ogrzewanie użytkowane jest nie tylko do kwietnia, ale przez cały rok np. do podgrzania wody. A wzrost kosztów ogrzewania sięga już 42 proc. Sytuację pogarsza zaś dodatkowo powrót 23 proc. podatku VAT, który podnosi dodatkowo koszty ogrzewania.

W ocenie prof. Jankowskiego, proponowane zmiany nie obniżą rachunków. Projektowane rozwiązania zakładają bowiem, że jeżeli nastąpi wzrost cen dostawy ciepła większy niż 40 proc. przedsiębiorstwa energetyczne otrzymają wyrównanie.

- Tym samym jeżeli ten bardzo wysoki limit nie zostanie przekroczony, a co zachęca do jego prawie maksymalnego wykorzystywania bez jego przekraczania, o żadnych wyrównaniach nie będzie mowy, co tworzy obraz fikcyjnej tarczy prawnej – podkreśla Prof. Jankowski.

Przypomina on również, że Związek opracował swoją tarczę prawną dla członków spółdzielni mieszkaniowych oraz wspólnot mieszkaniowych, która została przekazana do Ministerstwa Klimatu w dniu 10 stycznia br. Zakłada ona m.in. wprowadzenie zmiany art. 62b ust. 1 pkt 2c ustawy  Prawo energetyczne tj. uwzględnienie zapisu, że taryfy dla gazu ustalane przez przedsiębiorstwa energetyczne posiadające koncesje na obrót paliwami gazowymi i zatwierdzane przez Prezesa URE, będą mieć zastosowanie do wszystkich podmiotów zużywających gaz do produkcji energii cieplnej w kotłowniach i ciepłowniach w zakresie dostawy ciepła na potrzeby gospodarstw domowych znajdujących się w budynkach wielolokalowych.