Ministerstwo Rozwoju przesłało do konsultacji społecznych projekt nowego rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. To zbiór przepisów, których muszą przestrzegać wszyscy budujący – zarówno na własne potrzeby, jak i deweloperzy.

Dostępne lokale

Wśród proponowanych rozwiązań, które mają wejść do porządku prawnego we wrześniu 2022 r., wybijają się te zaspokajające potrzeby starzejącego się społeczeństwa. Stąd m.in. pomysł, by nowe inwestycje wielorodzinne o trzech kondygnacjach wyposażać w windy.

– Zainstalowanie windy w budynku nie będzie już uzależnione od jego wysokości (dziś to 9,5 m – red.), ale od liczby pięter. Przez piętro należy rozumieć wszystkie kondygnacje podziemne i naziemne, z wyłączeniem tych z pomieszczeniami wyłącznie technicznymi. Obowiązek zainstalowania windy powstanie w budynkach użyteczności publicznej oraz zamieszkania zbiorowego o dwóch kondygnacjach, a w budynkach mieszkalnych wielorodzinnych o trzech kondygnacjach – wskazuje radca prawny Tomasz Długozima z kancelarii Gajewski Trawczyńska i Wspólnicy.

Nowość to rozdział 8 warunków. Został wprowadzony w związku z wejściem w życie ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz towarzyszących, która wprowadza obowiązek zapewnienia minimalnego udziału lokali mieszkalnych dostępnych dla osób niepełnosprawnych, w tym osób starszych.

Propozycja resortu zakłada, że lokali dostępnych powinno być co najmniej 6 proc. w danym budynku (ale nie mniej niż 1). Z tego wymagania zwolnione będą budynki posiadające do czterech mieszkań. W owych lokalach progi i szersze korytarze pozwolą na swobodny przejazd wózkom inwalidzkim We wszystkich pomieszczeniach zapewniona ma być też przestrzeń manewrowa.

Czytaj więcej

Małe domki z Polskiego Ładu bez profesjonalnego nadzoru

Duże zmiany w projektowaniu

Duże emocje budzi nowe podejście do projektowania budynków w ścisłych centrach.

Autopromocja
Już w środę. Tylko w prenumeracie rocznej

Poradnik specjalny: Polski Ład - jak rozliczyć się z fiskusem

Zaprenumeruj

– Jeśli projekt rozporządzenia wejdzie w życie w proponowanym kształcie, w śródmieściach miast od strony północnej nie będzie można sytuować mieszkań jednopokojowych – wskazuje radca prawny Przemysław Dziąg z Polskiego Związku Firm Deweloperskich. – Chodzi o przepisy o doświetlaniu. W aktualnych znajduje się zapis, że dla kawalerek w zabudowie śródmiejskiej nie określa się wymaganego czasu nasłonecznienia. W nowych taki obowiązek będzie – zauważa.

– Ta propozycja będzie miała niebagatelne znaczenie głównie dla zabudowy pierzejowej. Istotnie wpłynie na aktualny sposób projektowania mieszkań. Nagle pojawi się bowiem oblig, że od północnego kierunku nie będzie można tworzyć mieszkań jednopokojowych. W efekcie wzrosną koszty inwestycji – dodaje Dziąg.

Krytycznie propozycję ocenia też architekt Wojciech Gwizdak, sekretarz Krajowej Rady Izby Architektów RP.

– Nie wyobrażam sobie projektowania budynków w zabudowie śródmiejskiej. Będzie to bardzo trudne. Jestem pewien, że brak dotychczasowego rozwiązania przekreśli wiele inwestycji w centralnych częściach miast – mówi Gwizdak. I zaznacza, że przepis zwalniający mieszkania jednopokojowe z minimalnych norm nasłonecznienia ma długą historię sięgającą PRL i nie jest efektem zabiegów lobby deweloperskiego.

– Czasami w śródmieściu jest po prostu tak ciasna zabudowa, że nie ma jak zapewnić wymaganego przepisami nasłonecznienia dla nowo powstającego mieszkania. W takim przypadku właśnie projektowało się mieszkania jednopokojowe, które z tych norm zostały wyłączone. Był to sposób na wybrnięcie z wielu problemów – wyjaśnia Wojciech Gwizdak.

– W centrum czeskiej Pragi czy centrum Nowym Jorku, w Wiedniu czy Berlinie nie ma przepisów o nasłonecznieniu, a są to bardzo atrakcyjne i pożądane lokalizacje do zamieszkania – akcentuje.

Etap legislacyjny: konsultacje społeczne