Zarządca nieruchomości powinien móc wejść w asyście służb do prywatnego mieszkania, w którym doszło do awarii. Nad wprowadzeniem takiej zmiany w ustawie o własności lokali myśli resort rozwoju i technologii. Przesądzona została natomiast nowelizacja tego aktu, na mocy której zarząd wspólnoty będzie miał prawo dokonać okresowej bądź doraźnej kontroli stanu instalacji w prywatnym mieszkaniu, gdy jego użytkownik będzie się opierał.

Konieczna ustawa

Dziś ten obowiązek przewiduje rozporządzenie w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych. To nie wystarcza.

– Ingerencja w prawo własności lokalu przez upoważnienie wspólnoty mieszkaniowej/zarządcy obiektu budowlanego do kontroli stanu instalacji musi być uregulowana w przepisach rangi ustawowej. Wynika to wprost z art. 64 ust. 3 konstytucji – podkreśla adwokat Bartłomiej Dębski z kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak.

Potrzebę zmian dostrzega także Aleksandra Karteczka-Gurgul, adwokat w kancelarii B2RLaw Jankowski, Stroiński, Zięba i Partnerzy.

– Coraz częściej zdarza się, że użytkownicy lokali nie udostępniają ich do przeprowadzenia kontroli, mimo że na właścicielach budynku ciąży obowiązek jego utrzymania. Pomimo ogólnych regulacji wynikających z przepisów ustawy o własności lokali oraz przepisów wykonawczych zarządcy nieruchomości lub zarządy wspólnot mieszkaniowych odpowiadający za stan techniczny budynku nie mogą podjąć działań, które pozwoliłyby, zwłaszcza w sytuacjach awaryjnych, wejść do lokalu bez zgody jego użytkownika, by usunąć awarię czy jej skutki – mówi Karteczka-Gurgul.

Informacje o pracach nad nowelą podano w odpowiedzi na interpelację poselską nr 26346. Odpowiedzialny m.in. za sektor mieszkaniowy w resorcie rozwoju wiceminister Piotr Uściński zastrzegł, że nowela może mieć szerszy od postulowanego charakter.

– Przeanalizowana zostanie stosowność rozszerzenia art. 13 ust. 2 uwl o obowiązek udostępniania lokalu nie tylko w razie awarii dotyczącej nieruchomości wspólnej, ale też w razie konieczności usunięcia awarii zagrażającej bezpośrednio powstaniem szkody w lokalach innych członków wspólnoty – wskazał Uściński.

Dziś właściciel lokalu jest zobligowany udostępnić je tylko w ściśle określonych przypadkach: gdy jest to niezbędne do przeprowadzenia konserwacji, remontu albo usunięcia awarii w nieruchomości wspólnej, a także w celu wyposażenia budynku, jego części lub innych lokali w dodatkowe instalacje.

Czytaj więcej

Ochrona danych osobowych właścicieli lokali we wspólnocie mieszkaniowej - wyrok NSA
Autopromocja
Real Estate Impactor

Gala wręczenia nagród liderom w branży nieruchomości

ZOBACZ RELACJĘ

Nie „kopiuj, wklej"

W ocenie mecenasa Dębskiego nowe regulacje nie powinny być jedynie prostą kalką obowiązujących przepisów, w tym ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (patrz ramka).

– Istotna będzie treść konkretnych przepisów odnoszących się do: konieczności wcześniejszego uzgodnienia terminu przeglądu, sankcji wobec właściciela za odmowę wstępu do lokalu czy nieuzgodnienie ww. terminu, odpowiedzialności za ewentualne szkody wyrządzone przy okazji takiego przeglądu wreszcie ograniczenia czasu przeglądu czy pory, w jakiej jest dokonywany – wylicza ekspert.

Jak jest w spółdzielniach

Zgodnie z art. 61 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych: W razie awarii wywołującej szkodę lub zagrażającej bezpośrednio powstaniem szkody lokator jest obowiązany niezwłocznie udostępnić lokal w celu jej usunięcia. Jeżeli lokator jest nieobecny lub odmawia udostępnienia lokalu, spółdzielnia ma prawo wejść do lokalu w obecności funkcjonariusza policji, a gdy wymaga to pomocy straży pożarnej – także przy jej udziale.

Po wcześniejszym uzgodnieniu terminu osoba korzystająca z lokalu powinna także udostępnić spółdzielni lokal m.in. w celu dokonania okresowego, a w szczególnie uzasadnionych wypadkach również doraźnego przeglądu stanu wyposażenia technicznego lokalu oraz ustalenia zakresu niezbędnych prac i ich wykonania.