Reklama

Już prawie 10 mld zł miesięcznie pożyczamy na zakup mieszkania

Wartość i liczba sprzedanych w lipcu kredytów mieszkaniowych wspięła się na nowe szczyty. Obniżki stóp, oczekiwania na kolejne cięcia, oraz wzrost płac i stabilizacja cen nieruchomości zachęcają do zaciągania pożyczek.

Publikacja: 27.08.2025 08:44

Wartość i liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych wspinają się na nowe tegoroczne szczyty.

Wartość i liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych wspinają się na nowe tegoroczne szczyty.

Foto: Mat. prasowe

W lipcu banki i SKOK-i udzieliły kredytów mieszkaniowych (zakup lub refinansowanie zakupu nieruchomości) o wartości 9,99 mld zł, o 14 proc. więcej niż w czerwcu i o 40 proc. więcej niż rok wcześniej. Według danych Biura Informacji Kredytowej, przyznano 22,4 tys. pożyczek, o 16 proc. więcej niż w czerwcu i 32 proc. więcej niż rok wcześniej.

Średnia wartość udzielonego kredytu sięgnęła 445,7 tys. zł, o 6,1 proc. więcej niż w lipcu 2023 r. To nieco mniej niż w rekordowym czerwcu (450 tys. zł).

Czytaj więcej

Rząd przyjął projekt ustawy o portalu z cenami transakcyjnymi mieszkań

Obniżki stóp procentowych i wzrost płac poprawiają zdolność kredytową

– Skala i wartość akcji kredytowej w lipcu potwierdzają wzrost zainteresowania kredytami mieszkaniowymi. Bez żadnego programu wsparcia oraz przy nadal wysokim poziomie oprocentowania nowo udzielanych pożyczek, wartość akcji kredytowej w lipcu wyniosła już prawie 10 mld zł. Jest to wartość niewidziana od stycznia 2024 r., w którym udzielona została najwyższa wartość w ramach programu „Bezpieczny kredyt” – skomentował Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK. Ekspert dodał, że obserwowany z miesiąca na miesiąc wzrost to efekt głównie obniżek stóp procentowych i perspektywa kolejnych cięć. BIK zakłada jeszcze dwa cięcia, do 4,25 proc. Popyt na kredyty napędzany jest również wzrostem wynagrodzeń, także w ujęciu realnym.

W maju Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopę referencyjną z 5,75 do 5,25 proc., a w lipcu do 5 proc. Wskaźnik WIBOR 3M na początku kwietnia sięgał 5,85 proc., obecnie to 4,84 proc. WIBOR 6M wynosi 4,7 proc. wobec ponad 5,7 proc. na początku kwietnia.

Reklama
Reklama

- W ciągu roku zdolność kredytowa trzyosobowej rodziny dysponującej dwiema średnimi krajowymi wzrosła o ponad 23 proc. Dziś takiej familii przeciętny bank skłonny jest pożyczyć na zakup mieszkania prawie 900 tys. złotych. To najwyższy wynik w historii. Łatwiejszemu dostępowi do kredytów sprzyjają rosnące wynagrodzenia i spadające oprocentowanie kredytów – skomentował Bartosz Turek z portalu bartoszturek.pl.

- W czerwcu Polska przestała być krajem UE z najwyższym średnim oprocentowaniem nowych kredytów mieszkaniowych. Dzięki spadkowi średniej do 6,8 proc. zajmujemy drugie miejsce od końca przed Węgrami z wynikiem 6,94 proc. – zauważył Andrzej Prajsnar, ekspert portalu rynekpierwotny.pl. 

Mocny wzrost dynamiki rok do roku wynika z niskiej bazy – w II połowie 2024 r. rynek był na wyraźnie niższych obrotach po tym, jak wyczerpała się pula dopłat w ramach „Bezpiecznego kredytu”. Pożyczki były wtedy dostępne dla najlepiej zarabiających. W ciągu siedmiu miesięcy tego roku banki i SKOK-i udzieliły 128,5 tys. kredytów o wartości 56,1 mld zł – to o odpowiednio 0,6 proc. mniej i 4,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2024 r.

Stopy stopami, ale pytanie, jak koszt kredytów będą kalkulować same banki, które w ostatnich dniach usłyszały o planach rządu, by podnieść im stawkę CIT.

Popyt na kredyty mieszkaniowe rośnie. A popyt na mieszkania?

Na początku miesiąca poznaliśmy dane o popycie na kredyty mieszkaniowe: w lipcu o pożyczkę wnioskowało 40,9 tys. osób, o 9 proc. więcej niż w czerwcu i o 33,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Wartość zapytań wzrosła o 45 proc. rok do roku. Średnia wartość wnioskowanego kredytu wyniosła 473,4 tys. zł, o 8,6 proc. więcej niż rok wcześniej i o 0,7 proc. mniej niż w rekordowym czerwcu.

Reklama
Reklama

Na rynku pierwotnym i wtórnym sprzedaż mieszkań w największych miastach jest względnie stabilna, ze wskazaniem na lekkie ożywienie w lipcu. W skali kraju na obu rynkach oferta mieszkań jest rekordowa, choć w poszczególnych miastach sytuacja jest zróżnicowana. Zdaniem ekspertów, większego ruchu w biurach sprzedaży należy się spodziewać po kolejnych obniżkach stóp i dalszej poprawie dostępności kredytów mieszkaniowych.

- Widzimy narastające przekonanie, że popyt wróci, ale nie jako nagły wybuch. Raczej jako proces, który zacznie się jesienią. Dlatego wielu deweloperów już teraz przygotowuje się na zwiększoną aktywność klientów w III kwartale – skomentowała Ewa Palus, główna analityczka portalu Tabelaofert.pl. Średnia cena metra kwadratowego typowego mieszkania (wskaźnik Tabelaofert TOP 10) od trzech miesięcy pozostaje na niemal niezmienionym poziomie po wcześniejszych wzrostach.

Nieruchomości mieszkaniowe
Mieszkania w górskim kurorcie kosztują słono. Ranking drożyzny
Nieruchomości mieszkaniowe
Sprzedaż kredytów mieszkaniowych w listopadzie dalej wysoka. To rekordowy rok
Nieruchomości mieszkaniowe
Ile za komórkę lokatorską od dewelopera
Nieruchomości mieszkaniowe
Koniunktura na rynku najmu. „Schron dla kapitału”
Nieruchomości mieszkaniowe
Kupujący mieszkania wcale się nie spieszą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama