W czasie czwartkowego posiedzenia Sejmu posłanki Koalicji Obywatelskiej Marzena Okła-Drewnowicz i Jagna Marczułajtis-Walczak zapytały Ministerstwo Rodziny o wykonanie dwóch wyroków Trybunału Konstytucyjnego z 26 czerwca 2019 r., sygn. SK 2/17, i 21 października 2014 r., sygn. K 38/13.

Czytaj więcej

Polski Ład PiS: opiekunowie niepełnosprawnych mają być równo traktowani

O sprawie rozstrzygniętej przez TK w 2019 r. była mowa w tzw. mailach Dworczyka, z których wynika, że zarówno premier Mateusz Morawiecki, jak i szef jego kancelarii kontaktował się z obecną prezes TK Julią Przyłębską i rozmawiano o terminach rozpoznania trzech spraw. Posłanka Okła-Drewnowicz dopytywała, jak długo niepełnosprawni musieli czekać na wykonanie tego wyroku. Paweł Wdówik, wiceminister rodziny i pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych, w odpowiedzi wskazał, że wyrok „zrealizował się sam” 9 stycznia 2020 r., gdy wszedł w życie i od tej daty renciści częściowo niezdolni do pracy mogą już starać się o zasiłek pielęgnacyjny z tytułu opieki nad osobą niepełnosprawną. Ani posłanki, ani wiceminister nie omawiali kwestii rozszerzenia świadczenia na pozostałe osoby wymienione w tylko częściowo zakwestionowanym przepisie, który zakazuje wypłaty takich świadczeń opiekunom uprawnionym do m.in. emerytury, renty rodzinnej czy świadczenia przedemerytalnego. Zapowiedź takiej zmiany padła z ust wiceministra Wdówika pod koniec 2020 r., w Senacie. Dotąd rząd nie przygotował odpowiedniej noweli. Szacowany wówczas koszt takiej zmiany wynosił bowiem 25 mld zł.

Posłanki pytały też o wykonanie wyroku z 2014 r., wydanego na wniosek posłów PiS, w którym Trybunał rozstrzygnął, że świadczenie pielęgnacyjne powinno należeć się także opiekunowi niepełnosprawnego, który jest dorosły. Od ponad siedmiu lat nie został on wykonany.

– Do wykonania tego wyroku niezbędne są zmiany w systemie orzecznictwa o niepełnosprawności – odpowiedział wiceminister Wdówik.

Chodzi o to, by wyodrębnić z niepełnosprawnych grupę osób dorosłych wymagających 24-godzinnego wsparcia opiekunów, bez którego nie mają oni możliwości podjęcia aktywności zawodowej.

– Dopiero po takich zmianach będziemy w stanie wykonać ten wyrok – stwierdził wiceminister. – Prace nad zmianami są kontynuowane. Niestety, system orzeczniczy, w którym tkwimy, jest na tyle złożony, że nie są to rozstrzygnięcia możliwe do wprowadzenia w zakładanym czasie – dodał.