Reklama

Szwecja chwali werdykt Akademii

W Sali Giełdy w Sztokholmie na kilka minut przed godziną 13 tłum szturmuje barierkę, odgradzającą publikę od słynnych pozłacanych drzwi ...

Aktualizacja: 08.10.2010 01:06 Publikacja: 07.10.2010 19:15

Budynek Akademii Szwedzkiej w Sztokholmie

Budynek Akademii Szwedzkiej w Sztokholmie

Foto: AFP

[i]Anna Nowacka-Isaksson ze Sztokholmu [/i]

Za chwilę ma je otworzyć stały sekretarz Akademii Szwedzkiej i podać nazwisko zdobywcy literackiego Nobla. Rozpychają się kamerzyści stacji telewizyjnych, głównie szwedzkiej, norweskiej, południowokoreańskiej...

Dostrzegam wyjątkowo wielu dziennikarzy z Korei. Z tyłu słyszę, jak szef działu kultury „Aftonbladet” obstawia poetów: syryjsko-libańskiego Adonisa i południowokoreańskiego Ko Un. Dziennik „Dagens Nyheter”, któremu przez dwa lata udało się przewidzieć laureata, ma na okładce lemury z nazwiskami Les Murray i Alice Munro.

Ktoś woła: „Jeszcze dziesięć sekund”, co tłum przyjmuje ze śmiechem. W końcu pojawia się stały sekretarz Akademii, Peter Englund i odczytuje niezwykle krótki werdykt po szwedzku, angielsku i hiszpańsku. Publiczność przyjmuje wybór oklaskami, choć widać lekkie zdziwienie.

— Wybór laureata to zawsze bardzo skomplikowany proces — mówi „Rz” Peter Englund. — Co roku moglibyśmy przyznać nagrodę 20-30 pisarzom, którzy na to w pełni zasługują. Jesteśmy niemal sparaliżowani, bo musimy wyróżnić jednego. I nigdy nie nadążamy z przyznaniem lauru wszystkim. Wstępnie o wyborze Mario Vargas Llosy zdecydowaliśmy tydzień temu, teraz na posiedzeniu Akademii uczyniliśmy to formalnie.

Reklama
Reklama

- Vargas Llosa to jeden z najwybitniejszych twórców hiszpańskojęzycznego obszaru, który rozwinął sztukę narracji i dialogu w unikalny sposób — kontynuuje Englund. — Dialogu nie rozgrywa nigdy w jednym planie, dlatego jego powieści należ czytać z ogromną uwagą. Fascynuje mnie polifonia jego utworów i wszechobecny wątek rewolty, buntu i wyzwolenia.

Englund radzi zacząć czytanie noblisty od „Święta kozła”, książki o czasach brutalnych rządów dyktatora Trujillo w Republice Dominikańskiej. Ciepło opowiada też o „Ciotce Julii i skrybie”, autobiograficznym dziele pisarza.

Sekretarz odniósł się też do histerii, jaka owładnęła Szwecją kilka dni przed ogłoszeniem literackiego Nobla. „Dagens Nyheter” skomentował nawet jego wpis na blogu, gdzie Englund doniósł, iż na ogłoszenie nazwiska laureata przywdzieje szary garnitur. Szary — spekulował dziennik. — Co to może oznaczać? I wysnuł wniosek, że laury otrzyma w tym roku Don DeLillo. W jego powieści „White noise” pojawia się bowiem Mr Gray.

Nagrodę dla Mario Vargas Llosy przyjęli z radością wydawcy i tłumacze. -To gigant — podkreślała szefowa wydawnictwa Norstedts, Eva Gedin. — Tak długo mieliśmy nadzieję, że otrzyma nagrodę, że dzisiejszy werdykt jest nieomal nierzeczywisty...

Kaj Schueler, szef działu Kultury Svenska Dagbladet, powiedział, że o nazwisku Llosy spekulowano od dawna. Pochwalił Akademię, że w końcu przestała koncentrować się na Europie. Przyznał jednak, że jest nieco zaskoczony.

— Na podstawie dwóch ostatnich powieści, jakie czytałem — powiedział „Rz” Schueler — mogę stwierdzić, ze Llosa należy do pisarzy politycznych. Był politycznie aktywny, próbował zostać prezydentem Peru. Sadzę, ze to wstrzymywało Akademię od wcześniejszego go uhonorowania. Tegorocznym werdyktem Akademia wraca do tradycji nagradzania pisarzy za długoletnią twórczość. Tak było w przypadku Grassa, Pintera i Dorris Lessing.

[i]Anna Nowacka-Isaksson ze Sztokholmu [/i]

Za chwilę ma je otworzyć stały sekretarz Akademii Szwedzkiej i podać nazwisko zdobywcy literackiego Nobla. Rozpychają się kamerzyści stacji telewizyjnych, głównie szwedzkiej, norweskiej, południowokoreańskiej...

Pozostało jeszcze 93% artykułu
Reklama
Literatura
„Ogar” Krystiana Stolarza: kryminalny odmawia składania zeznań
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Literatura
„Tajemnica tajemnic", nowy thriller Dana Browna. Czy przebije „Kod Leonarda da Vinci”?
Literatura
Jedyna taka trylogia o Polsce XX w.
Literatura
Kalka z języka niemieckiego w komiksie o Kaczorze Donaldzie zirytowała polskich fanów
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Literatura
Neapol widziany od kulis: nie tylko Ferrante, Saviano i Maradona
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama