Strach przed histerią

Kilka dni temu fanów Led Zeppelin zelektryzował pokazany na Facebooku zespołu czarny kwadrat ze słowem „pięć" utrzymanym w stylistyce charakterystycznej dla wszystkich albumów supergrupy, poczynając od... piątego „Houses of the Holy".

Zobacz na Empik.rp.pl

W krótkim czasie sześć i pół miliona internautów kliknęło w ikonę, rozpoczynając burzę mózgów, co też ów tajemniczy obraz może oznaczać.

Tropów było wiele. Zeppelini pierwsze cztery albumy zatytułowali kolejnymi liczbami — może się więc ukazać oznaczony piątką.

Zachodzono w głowę, czy na płycie znajdą się premierowe nagrania, co raczej jest mało prawdopodobne, ponieważ Robert Plant po występie w Londynie przeraził się powrotu zeppelinowskiej histerii i poświęcił się solowej karierze na czele zespołu Band of Joy.

Nagrania, których nie ma

Pozostali muzycy nagrywali bez niego, zaprosili do studia m. in. Stevena Tylera z Aerosmith, jednak ostatecznie z ich pomysłów na album i tournee nic nie wyszło.

Wczoraj zagadka była bliska wyjaśnienia. Uznano, że cyfrą pięć będzie oznaczony koncertowy album zawierający nagrania z londyńskiego występu 10 grudnia 2007 r. Peter Mensch, menedżer Jimmy'ego Page'a poinformował, że słuchał zapisu z występu. Trzech muzyków oryginalnego składu — wokalista Robert Plant, gitarzysta Jimmy Page i basista John Paul Jones — spotkali się wtedy na estradzie po raz pierwszy od lat i z pomocą syna nie żyjącego perkusisty Johna Bonhama, Jasona wzięli udział w koncercie, który był hołdem dla ich wydawcy Ahmeta Erteguna. Grupa wykonała wtedy 18 kompozycji, w tym po raz pierwszy „Ramble On" i „For Your Life".

Rekord w sieci

Londyński występ był pierwszym, na który Zeppelini mogli rozprowadzać bilety w Internecie, i tak jak w czasach swojej największej popularności, pobili kolejny rekord, tym razem w nowym dla nich medium. Na stronie, gdzie prowadzono zapisy na wejściówki, zalogowało się 20 mln fanów z całego świata, licząc na jedną z dwudziestu tysięcy.

Z pewnością największy zawód sprawiło im to, że po londyńskim występie, ze wspomnianych już wcześniej powodów, nie doszło do trwałej reaktywacji supergrupy. Pięć lat musieli czekać na premierę zapisu koncerty, ale chyba się doczekają.

W czwartek pojawiły się informacje, że oficjalny komunikat zespołu zostanie ogłoszony 13 września. Tajemnicze odliczanie trwa.