Są to unikatowe dzieła Johanna Joachima Kaendlera, nadwornego rzeźbiarza, zatrudnionego w miśnieńskiej manufakturze przez Augusta Mocnego. Pokaz obejmuje 230 miniaturowych porcelanowych rzeźb zaprojektowanych i modelowanych przez Kaendlera w czasach największej świetności Królewskiej Manufaktury w Miśni.
Ta pierwsza w historii monograficzna wystawa Kaendlera powstała dzięki współpracy Zamku Królewskiego na Wawelu z galerią Röbig München. Przykuwa uwagę także znakomitą aranżacją współgrająca z rokokowym wyrafinowaniem, jak i teatralnym splendorem dworu Wettynów. Jej autorami są Włoch Pier Luigi Pizzi – światowej sławy reżyser operowy i projektant kostiumów teatralnych, oraz Massimo Pizzi Gasparon Contarini – architekt, scenograf, reżyser operowy.
Czytaj więcej
Muzeum Narodowe w Poznaniu prezentuje serię wideo-artów Lecha Majewskiego inspirowanych najsłynniejszymi dziełami Jacka Malczewskiego. Nie zabrakło...
Chociaż miśnieńską porcelanę nazywa się często „białym złotem”, prezentowane rokokowe dekoracje wnętrz i stołu mienią się gamą kolorów, podkreślających kruche piękno i wdzięk niezwykłych rzeźb. Pogrupowano je wokół tematów: „Życie dworu”, „Arystokracja i mopsy”, „Commedia dell’arte” czy „Różne narody”, tworząc efektowne kompozycje na jakby symultanicznych kilkukondygnacyjnych teatralnych scenach.
Wystawa na Wawelu. Damy, dworzanie, śpiewacy, aktorzy
Główny wątek skupia się na postaciach dworu Wettynów; damach w eleganckich sukniach i wykwintnych dworzanach. Do najsławniejszych należą tzw. grupy krynolinowe. Damy pojawiają się w nich w pojedynkę lub z adoratorami. Albo ze służącymi podającymi im kawę lub czekoladę. Wielobarwne stroje odwzorowują wszystkie detale XVIII-wiecznej mody.
Figury przywołują różnorodne sceny dworskiego życia. Obserwujemy więc flirtujące pary kochanków, często występujących też w pasterskich kostiumach. Najbardziej ulubioną rozrywką w czasach Sasów był teatr i opera. Nic więc dziwnego, że wielką popularnością cieszyły się też porcelanowe figurki śpiewaczek i śpiewaków operowych (m.in. uwielbianej Faustyny Bordoni), muzyków i aktorów.
Czytaj więcej
Po Londynie i Amsterdamie długo oczekiwaną monograficzną wystawę Fransa Halsa podziwiać można w berlińskiej Gemäldegalerie. XVII-wieczny portrecist...
Miśnia była pierwszą manufakturą, która zrealizowała serię figurek poświęconych comedii dell’arte, a potem zaczęto je naśladować w wielu krajach. Wśród jej bohaterów bez trudu rozpoznajemy Arlekina czy Kolombinę. Ludzi naśladuje lub może raczej przedrzeźnia „Małpia kapela” Kaendlera z figurami małp w dworskich strojach, grającymi na skrzypcach, wiolonczeli, flecie, oboju, trąbce, dudach, tamburynie. Koncert tej orkiestry jest niezwykle ekspresyjny; niemal go słyszymy.
Dzieła Johanna Joachima Kaendlera. Nosorożec jak żywy i masońskie mopsy
Pracę w miśnieńskiej manufakturze Kaendler zaczynał od porcelanowych figur zwierząt i ptaków, które na zamówienie Augusta II ozdobiły Pałac Japoński. Tworzył je z „natury”, odwiedzając królewską menażerię w Moritzburgu. Figury zwierząt modelowane przez niego w porcelanie są bardzo realistyczne. Nawet nosorożec powstał po przywiezieniu do Drezna Clary – żywego nosorożca, którego wcześniej w Wenecji na obrazie uwiecznił Pietro Longhi.
Czytaj więcej
Na wakacyjnej wystawie w Muzeum Narodowym w Krakowie zebrano ponad 130 przedstawień putt – od mitologicznych amorków do renesansowo-barokowych anio...
Ze zwierząt wymodelowanych przez Kaendlera najpopularniejsze są jednak mopsy – modne w ówczesnej Europie dworskie pieski o dalekowschodnim pochodzeniu. Ich popularność wiązała się też z wolnomularstwem, odkąd w latach 40. XVIII wieku powstał sekretny Zakon Mopsa, skupiający dworskie elity, także na dworze saskim. Rzeźby porcelanowych mopsów u Kaendlera bywają portretami pupili, jak np. unoszący łapę „Mops hrabiego von Brühla”. Ale jeśli pojawiają się w towarzystwie właścicieli, prawdopodobnie symbolizują przynależność do Zakonu.
Fascynacja Wschodem. Zegar z sułtanem na słoniu
Na wystawie na Wawelu zobaczymy jeszcze wiele innych kompozycji. O fascynacji Dalekim i Bliskim Wschodem świadczą figury Chińczyków, Japończyków, Turków i innych narodów świata. Z drugiej strony mamy reprezentantów różnych zawodów: rzemieślników i ulicznych sprzedawców, co Dorota Gabryś, współkuratorka wystawy, obrazowo nazywa „reportażem z ulic Europy”.
Czytaj więcej
Na 80. rocznicę Powstania Warszawskiego zrealizowano niezwykły projekt. Sto ikonicznych zdjęć wybranych ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego...
Porcelanowe figury zdobią także okazalsze dekoracyjne przedmioty: „Zegar z sułtanem i słoniem”, „Zegar z Turkiem jadącym na słoniu”, „Kandelabr z mopsem” czy wazy z kwiatami.
Ta wystawa sąsiaduje z niedawno otwartym na Wawelu na stałe Gabinetem Porcelanowym z miśnieńską porcelaną ze zbiorów Zamku Królewskiego. Tu także zobaczymy dzieła wyjątkowe, bo porcelanowa rzeźba naturalnej wielkości „Lis z kurą w pysku” Johanna Gottlieba Kirchnera z miśnieńskiej manufaktury to zaledwie jedna z sześciu zachowanych na świecie. Unikalne są też postacie w strojach polskich – z serii Kaendlera – których Wawel ma największą kolekcję.
Wystawa „Wspaniałość rokoka. Miśnieńskie figurki porcelanowe Johanna Joachima Kaendlera” jest czynna do 29 września.