Norwid z muzyką Chopina i Satanowskiego

„Norwid późnym wnukom” to spektakl z muzyką i w reżyserii Jerzego Satanowskiego. Hołd, złożony wielkiemu poecie przez aktorów tak świetnie czujących wiersz, jak Artur Żmijewski, Mirosław Baka czy Oskar Hamerski. Gościem specjalnym będzie wirtuoz fortepianu, Marek Bracha. Premiera we wtorek, 19 października, w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Publikacja: 17.10.2021 21:23

Norwid z muzyką Chopina i Satanowskiego

Foto: Konrad Siuda

– Ta nasza opowieść o Norwidzie zrywa z typową, „okolicznościową, jubileuszową wieczornicą” – mówi „Rz” autor scenariusza, Jan Bończa-Szabłowski. – Nie będziemy prezentować wierszy Norwida „od kropki do kropki”. W scenariuszu niektóre jego utwory pojawiają się we fragmentach, wspieramy je cytatami z listów poety. Wiersz „Czułość” zestawiamy z późniejszą odpowiedzią Ryszarda Krynickiego. Chcemy zajrzeć w głąb duszy Norwida, pokazać stany ducha wielkiego Artysty, wrażliwego i samotnego. Ukazać Geniusza w chwilach triumfu i zwątpienia, który zmagał się z niezrozumieniem, odrzuceniem. Wizjonera, który kochając Polskę i Polaków, nie wahał się mówić prawd często bolesnych. Przywracał słowom ich pierwotny, zapomniany sens. W opracowaniu muzycznym Jerzego Satanowskiego wiersze nabierają nowych wartości, dostosowane są do wrażliwości współczesnego widza i słuchacza.

Jerzemu Satanowskiego, reżyserowi spektaklu i autorowi muzyki, najwyraźniej chodziło o to, by wydobyć piękno poezji Norwida, a nie zakłócić je muzyką, przerabiając na piosenki. Tak, jakby chciał zapewnić poetę, używając jego słów z „Fortepianu Szopena”: „Nie stargam Cię ja, nie, ja uwydatnię”.

Czytaj więcej

Odnowiony grób Norwida w Montmorency

– Nie znam autora, który nie nadaje się do śpiewania bardziej niż Cyprian Kamil Norwid – mówi „Rz” Jerzy Satanowski. – Dlatego też nasz spektakl „Norwid późnym wnukom” nie jest typowym spektaklem śpiewanym. Dwa, może trzy utwory mogą być nazwane piosenkami, choć nie do końca. Raczej podśpiewujemy, niż śpiewamy. Dużo wierszy jest mówionych na muzyce. W niektórych śpiewa się tylko refreny. Ta muzyka jest absolutnie podporządkowana tekstowi. „Bema pamięci żałobny rapsod” dopiero od pewnego momentu jest nawet nie śpiewany, a skandowany. Przez wszystkich. Mamy pięciu świetnych aktorów, którzy czują poezję i pięciu znakomitych muzyków improwizujących. Do wykonania „Fortepianu Szopena”, który zaprezentuje Oskar Hamerski, zaprosiliśmy mistrza fortepianu, Marka Brachę.

Spektakl „Norwid późnym wnukom” Fundacja Republika Marzeń przygotowuje wraz z Muzeum Powstania Warszawskiego, które udostępni na ten cel swą reprezentacyjną salę Pod liberatorem, znaną z wielu artystycznych przedsięwzięć. Dzięki wizualnej scenografii Hektora Weriosa, odnoszącej się do poszczególnych etapów życia Norwida, będzie okazja wysłuchania jego utworów w skupieniu i uzmysłowienia sobie, w jakich okolicznościach powstały.

Wystąpią: Mirosław Baka, Wojciech Brzeziński, Oskar Hamerski, Michał Mikołajczak i Artur Żmijewski. Oraz muzycy: Wiesław Wysoki – saksofon, Wiktor Wysocki – klarnet, Robert Majewski – trąbka, Dawid Lubowicz – skrzypce, Marcin Majerczyk – gitara.

Projekt pod patronatem medialnym „Rzeczpospolitej” dofinansowany jest ze środków NCK, PKO BP oraz ZAiKS. Autorem plakatu jest Konrad Siuda.

– Ta nasza opowieść o Norwidzie zrywa z typową, „okolicznościową, jubileuszową wieczornicą” – mówi „Rz” autor scenariusza, Jan Bończa-Szabłowski. – Nie będziemy prezentować wierszy Norwida „od kropki do kropki”. W scenariuszu niektóre jego utwory pojawiają się we fragmentach, wspieramy je cytatami z listów poety. Wiersz „Czułość” zestawiamy z późniejszą odpowiedzią Ryszarda Krynickiego. Chcemy zajrzeć w głąb duszy Norwida, pokazać stany ducha wielkiego Artysty, wrażliwego i samotnego. Ukazać Geniusza w chwilach triumfu i zwątpienia, który zmagał się z niezrozumieniem, odrzuceniem. Wizjonera, który kochając Polskę i Polaków, nie wahał się mówić prawd często bolesnych. Przywracał słowom ich pierwotny, zapomniany sens. W opracowaniu muzycznym Jerzego Satanowskiego wiersze nabierają nowych wartości, dostosowane są do wrażliwości współczesnego widza i słuchacza.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Kultura
Nie żyje Benji Gregory. Aktor znany z kultowego sitcomu "Alf" miał 46 lat
Kultura
Nie zagra już osła w nowym „Shreku”. Jerzy Stuhr z nieba do piekła, czyli artysta gigant
Kultura
Artystyczny weekend w Krakowie
Kultura
Nowa kolekcja Wojciecha Fibaka. Sztuka wciąga jak tenis
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Kultura
Gloria Artis dla Anny i Jerzego Staraków
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą