Reklama

Z piosenką na ustach

V Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów miał dowieść wyższości komunizmu nad kapitalizmem. Wyszło odwrotnie
V Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów w Warszawie. 31 lipca - 14 sierpnia 1955. Fot. Makawity

V Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów w Warszawie. 31 lipca - 14 sierpnia 1955. Fot. Makawity

Foto: Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0

Tekst z archiwum tygodnika Uważam Rze

Na przełomie lipca i sierpnia 1955 r. Warszawa tętniła muzyką i tańcem i zadziwiała niespotykaną po wojnie ferią barw. Jacek Kuroń w książce „PRL dla początkujących" wspominał, że światowy festiwal młodzieży i studentów gwałtownie otworzył Polskę na Zachód: „Może nie na kapitalistyczny Zachód – bo przyjechała młodzież postępowa, czyli komunistyczna, socjalistyczna, prosowiecka – ale na zachodni styl życia. Przyjechali ze świata kolorowi młodzi ludzie, którzy tańczyli, śmiali się, byli gotowi dyskutować na każdy temat, nie bali się żadnych tabu. Dla rewolucji kulturalnej Festiwal Młodzieży miał takie znaczenie jak rewelacje Światły dla rewolucji politycznej. Ujawnił całe zakłamanie i fałsz tego stylu życia, który był lansowany jako postępowy. Okazało się, że można być postępowym, a jednocześnie cieszyć się życiem, nosić kolorowe ubrania, słuchać jazzu, bawić się i kochać".

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama