Platforma może świętować – wypchnęła PiS z wszystkich dużych miast. Platforma ma jednocześnie kłopot – zawiodła taktyka wystawiania własnych kandydatów przeciw silnym liderom lokalnym. Efekt? Seria prestiżowych porażek. W Krakowie kandydata PO pokonał Jacek Majchrowski, w Poznaniu Ryszard Grobelny, w Szczecinie Piotr Krzystek, a Zygmunt Frankiewicz w Gliwicach.
Wiceszef klubu PO Jarosław Gowin nie jest zadowolony z wyników. – W miastach, gdzie ponieśliśmy porażkę, trzeba już teraz pracować nad wyłonieniem nowych silnych kandydatów – mówi „Rz”. Jego zdaniem elektorat PO nie był dostatecznie zmobilizowany. Bardzo bolesna jest porażka w Częstochowie, gdzie kandydatka PO bardzo wysoko przegrała z posłem SLD Krzysztofem Matyjaszczykiem.