W trudnej do znalezienia na mapach i liczącej jedynie trzech stałych mieszkańców wioseczce Valea Uzuli (po węgiersku Úzvölgy) w górach na pograniczu Siedmiogrodu i Mołdawii doszło do przepychanek ponad tysiąca osób próbujących się dostać na miejscowy cmentarz z broniącymi dostępu do niego.
Około tysiąca Rumunów przerwało w końcu kordon 300 Węgrów (wspartych rumuńską policją), wyłamało zamkniętą cmentarna bramę i odprawiło w środku nabożeństwo z okazji rumuńskiego święta Dnia Bohaterów (gdy czci się pamięć poległych w walkach za Rumunię).