Polacy coraz częściej podróżują. Co się zmieniło ?w podejściu biur podróży ?do klientów?

Tomasz Rosset:

Na pewno rosną wymagania samych klientów, do czego biura podróży starają się dostosować. Coraz lepsze są katalogi i przygotowanie samych touroperatorów. Choć liczba reklamacji utrzymuje się na stałym poziomie, większy ruch turystyczny sprawia, ?że procentowo coraz więcej klientów jest zadowolonych.

Cały czas zdarzają się jednak nieprawidłowości. Z czego one wynikają?

Są to różne sytuacje. Czasami biuro podróży nie jest poinformowane przez zagraniczny hotel, że jego oferta się zmienia ze względu np. na trwającą przebudowę. Mimo że obowiązkiem biura jest przedstawienie klientowi pełnej informacji, okazuje się, że ewentualne niezgodności nie są wynikiem celowego wprowadzenia w błąd.

Polacy coraz częściej skarżą się na niekorzystne ubezpieczenia zawierane w biurach podróży. Czy to znaczy, że biura nieuczciwie o nich informują?

Trzeba pamiętać, że nie zawsze są to produkty ubezpieczeniowe. To, czy informacja o ubezpieczeniu jest przedstawiona w sposób wyczerpujący, zależy w głównej mierze od samego sprzedawcy, ale także od zainteresowania klienta. Każdy powinien dokładnie przeczytać umowę. Jest to w jego interesie i nie powinien tego zaniedbywać.

Co jeszcze należy zrobić, ?by zabezpieczyć turystów ?przed umowami ograniczającymi ich prawa ?w razie nieudanego urlopu?

Moim zdaniem dużo dałby inny system informowania przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów o niedozwolonych klauzulach umownych. Funkcjonalny wykaz, zawierający uzasadnienie wad danej klauzuli i podający prawidłową wersję, pozwoliłby klientowi biura łatwiej sprawdzić, ?czy umowa, którą podpisuje, jest dla niego korzystna. Taki system z powodzeniem funkcjonuje w Wielkiej Brytanii i myślę, że podobnie byłoby w Polsce.

—rozmawiał Ksawery Wardacki