Odszkodowania domagali się pasażerowie samolotu lecącego w 2023 r. z Izmiru do Warszawy. Lot był opóźniony o ponad trzy godziny, gdyż służby kontroli ruchu lotniczego zmieniły - ze względu na złą pogodę na trasie - „slot” startowy wcześniejszego rejsu wykonywanego tym samym samolotem. Był też drugi powód: po wylądowaniu tego samolotu w Izmirze stwierdzono usterkę techniczną wymagającą naprawy na miejscu.
Dwa pytania sądu z Warszawy ws. odszkodowania za opóźniony lot
Sądu Rejonowy dla m.st. Warszawy, rozstrzygający spór o odszkodowanie za to opóźnienie, nabrał wątpliwości, czy zgodnie z prawem Unii Europejskiej każdą decyzję kierownictwa lotów – niezależnie od czasu jej obowiązywania i powodów jej wydania – można zakwalifikować jako nadzwyczajną okoliczność, która zwalnia przewoźnika lotniczego z obowiązku wypłaty odszkodowania.
W ocenie polskiego sądu, wyjaśnienia wymaga także, czy dla takiej kwalifikacji konieczne jest, aby decyzja służb kontroli ruchu lotniczego dotyczyła bezpośrednio opóźnionego lotu, czy też może odnosić się do lotu wcześniejszego.
Czytaj więcej
Zapłata ceny imprezy turystycznej obejmującej lot przez osobę trzecią nie wyklucza prawa do odszk...
Sąd UE: decyzja kontroli lotów może dotyczyć innego lotu tego samego samolotu
W odpowiedzi na te pytania prejudycjalne Sąd UE orzekł, że decyzja kierownictwa lotów może stanowić taką nadzwyczajną okoliczność niezależnie od długości wywołanego przez nią opóźnienia oraz jej uzasadnienia. Jest jednak warunek: trzeba wykazać, że decyzja miała charakter zewnętrzny, a więc pozostawała poza zakresem skutecznej kontroli danego przewoźnika lotniczego. Jak wskazał Sąd, warunek ten nie będzie spełniony, gdy okaże się, że sam przewoźnik przyczynił się do podjęcia tej decyzji, np. ze względu na brak własnej gotowości operacyjnej. Okoliczność taką powinien każdorazowo zbadać sąd krajowy.