Rozbrojenie i pozbawienie siły Hezbollahu to stary cel Izraela. Wrócił do jego poważnej realizacji wraz z wojną rozpoczętą 28 lutego przez USA i Izrael przeciwko wspierającemu Hezbollah Iranowi. W wyniku izraelskich bombardowań, szczególnie dotkliwych w stolicy, Bejrucie, zginęło co najmniej 773 Libańczyków, a ponad 800 tys. (a kraj ma około 5,5 mln mieszkańców) musiało uciekać z domów.
Na południu Libanu trwa też operacja izraelskich wojsk lądowych, na początku marca zapuszczały się do 20 km od granicy. Zapowiadało się, że Izrael chce utworzyć swoją strefę kontroli południowego Libanu do rzeki Litani (29 km od granicy; w drugą stronę, do Bejrutu jest około 70 km).