Reklama

Trudna sytuacja uchodźców z Syrii w Libanie

Malutki Liban przyjął ponad milion uchodźców z sąsiedniej Syrii. Ale z edukacją sobie nie poradził. Prawie połowa małych Syryjczyków nie ma się gdzie uczyć.
Syryjscy uczniowie dojeżdżają na drugą zmianę w szkole w Kwaszrze w północnym Libanie.

Syryjscy uczniowie dojeżdżają na drugą zmianę w szkole w Kwaszrze w północnym Libanie.

Foto: Fotorzepa, Jerzy Haszczyński

Dotyczy to 250 tys. uchodźców syryjskich w wieku szkolnym – wynika z raportu organizacji Human Rights Watch. Jest tak, mimo że władze libańskie zezwoliły na zapisywanie małych Syryjczyków do publicznych szkół. Co oznaczało, że placówki te nagle musiały znaleźć nauczycieli i klasy dla masy nowych uczniów.

Część Syryjczyków nie puszcza dzieci do szkół, bo czują, że ich na to nie stać. – Gdybym posłała moje dzieci, to z czego bym żyła? Musiałabym im kupić ubrania i opłacić dojazd. A nawet gdyby to wszystko było za darmo, to i tak nie mogłyby chodzić do szkoły. Bo tylko one w naszej rodzinie mogą pracować – mówi cytowana w raporcie 43-letnia Syryjka, która znalazła schronienie w środkowym Libanie. HRW daje przykład 13-latka, który pracował przy produkcji cementu i na budowach.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama