– Jeszcze długa droga przed nami. Nie należy wpadać w
entuzjazm, oglądając to, co się dzieje – uczciwie przestrzegł rosyjski minister
spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.
Po dwóch rundach rozmów ukraińsko-rosyjskich (z udziałem USA) w Abu Zabi w
Waszyngtonie zaczęto mówić, że pokój może być zawarty już wkrótce. Nawet jednak
Amerykanie przyznawali, że pozostaje „kilka punktów”, co do których nie ma zgody
obu stron. Pierwszym i najważniejszym jest terytorialny zasięg rosyjskiej
okupacji: Kreml chce całego obwodu donieckiego.