Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1162

Fedorenko, dowódca pułku systemów bezzałogowych w 92. Brygadzie Szturmowej, napisał na Facebooku, że „USA nie mogą zaoferować Ukrainie pokoju, bo nie Stany Zjednoczone walczą z Ukrainą”. Podkreślał też, że „nie będzie wyniku godnego Pokojowej Nagrody Nobla” dla Donalda Trumpa i ostrzegał tych, którzy oczekują szybkiego zakończenia wojny, że „to nie będzie takie proste”.

Generał Polko w rozmowie z Wirtualną Polską zauważył, że „istota dowodzenia polega na utrzymaniu mobilizacji i przekonania, że walka ma sens”. – Żołnierze obserwują dowódców, jeśli ci się nie poddają, nie zrobią tego i szeregowi – mówił były dowódca GROM-u. Dodał, że „to od dowódcy zależy, czy front się utrzyma” i „musi on dać jasny sygnał, że nie cofnie się ani o krok.”

Czytaj więcej

USA znów ostrzegają: Możemy wycofać się z negocjowania pokoju na Ukrainie

Emerytowany wojskowy w mocnych słowach odniósł się do słów Donalda Trumpa sugerujących możliwość zakończenia wojny poprzez ustępstwa wobec Rosji. – To wygląda jak wyciąganie białej flagi za plecami ukraińskich żołnierzy – ocenił generał. – Słowa prezydenta USA, że zakończy wojnę w 24 godziny, to były niebezpieczne fantazje, które służyły wyłącznie kampanii wyborczej i w rzeczywistości mogą podkopać morale żołnierzy walczących na froncie – podkreślił.

Jego zdaniem, należy liczyć się z długotrwałym konfliktem o nieregularnym charakterze. – W takim konflikcie chwila nieuwagi na froncie może kosztować życie całych oddziałów. Nieobliczalna Rosja najłatwiej i najskuteczniej może uderzyć wtedy, gdy czujność jest mniejsza – zaznaczył Polko.

Czytaj więcej

Generał Waldemar Skrzypczak: Jaki cel ma Rosja proponując zawieszenie broni? Robią to tylko dla siebie

Wskazał również na determinację ukraińskich sił. – Ta wojna wywalczyła czas dla Polski i Europy. Ukraińcy nie odpuszczają, a my nie możemy ich zostawić. Ich opór to nie tylko ich sprawa. To także nasza linia obrony. Lider, który daje sygnał o szybkim pokoju bez względu na cenę, wysyła do walczących bardzo zły przekaz. Ukraińcy nie mogą usłyszeć, że ich poświęcenie może zostać unieważnione jednym podpisem na dokumentach w Białym Domu – powiedział Gen.  Roman Polko.