„Pewna liczba” zmobilizowanych poborowych z regionu zabajkalskiego została odesłana do domu z jednostek szkoleniowych z powodu problemów z alkoholem. Poświadczył to Andriej Guruliew, regionalny deputowany do Dumy Państwowej (niższa izba rosyjskiego parlamentu) na antenie państwowej telewizji „Czita”. Parlamentarzysta dodał, że odesłani poborowi, nie zostaną poddaniu przymusowemu leczeniu.
- Problem istnieje. Są (wśród poborowych - red.) tacy, z którymi inni zmobilizowani nie chcą nawet wykonać wspólnego zadania ze względu na ich moralne cechy. To oni od rana do wieczora chodzą sini na twarzy i w głowie mają tylko jedno - jak wyskoczyć po flaszkę - barwnie opisał zwyczaje zabajkalskich rekrutów deputowany.
Czytaj więcej
Rosyjska armia niszczy cywilną infrastrukturę, ukraińska – wojsko przeciwnika. Kto pierwszy osiągnie cel i wygra?
Guruliew nie podał dokładnej liczby zmobilizowanych odesłanych do domu z powodu alkoholizmu, zauważając, że „tacy towarzysze są nadal spotykani”.
Alkoholizm jest w Rosji zjawiskiem masowym. Rocznie z przepicia umiera blisko 100 tysięcy obywateli federacji. Straty gospodarki z tytułu nadużywania alkoholu, kilka lat temu były szacowane na 600 mld dol.
Według Związku Producentów Alkoholu w Rosji na 160 tysięcy miast i miasteczek, ponad 70 tysięcy nie ma na swoim terytorium sklepu z koncesją na alkohol. Ich mieszkańcy piją więc wódkę z melin lub samogon. Alkohol bez akcyzy powstaje przede wszystkim w najuboższych republikach kaukaskich, gdzie pracują przy produkcji muzułmanie. Całość kontrolują kaukaskie mafie z pomocą skorumpowanych urzędników zamykających oczy na nielegalne gorzelnie.
Czytaj więcej
Sprawdzane są schrony bombowe i trwają ćwiczenia ewakuacji ludności. Rosja przerzuca na Białoruś tysiące żołnierzy i lotnictwo wojskowe.
Szef resortu zdrowia Michaił Muraszko w maju przyznał publicznie (cytat z Interfaksu), że alkohol to „plaga, którą musimy przezwyciężyć”. Według lekarzy Rosja jest jednym z regionów o bardzo wysokim ryzyku zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych, na który wpływa ma nadmierne spożycie alkoholu. Rosjanie żyją najkrócej w Europie. Średnia życia mężczyzn to 66 lat. Dla porównania w Polsce jest to 75 lat, w Singapurze 82 lata a w liderującym w długości życia - Monako - 85 lat.