Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Jerzy Haszczyński
Oba pomysły wyszły z Kremla, choć pierwszy został zgłoszony przez Dmitrija Miedwiediewa, a drugi ponad dwa lata później przez Władimira Putina. Łączy je jeszcze jedno – Niemcy. Tam właśnie, zapewne nie przez przypadek, są przedstawiane dalekosiężne projekty rosyjskich przywódców.
Pomysł budowania przez Rosję i Unię Europejską wspólnej i prosperującej Europy na pierwszy rzut oka wygląda dobrze. Zawsze lepiej współpracować i się lubić niż odwrotnie. Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Współpraca i lubienie się ma polegać na bezwarunkowym przyjęciu Rosji do Światowej Organizacji Handlu (WTO), znoszeniu wiz dla Rosjan czy umacnianiu Gazpromu. W zamian, oprócz realizowania szlachetnego hasła współpracy, Unia Europejska dostaje niewiele, może nie licząc wielkich koncernów.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: