Choć wcześniej politycy, głównie z PO, przekonywali, że nie ma żadnych przeciwwskazań, by głosowanie było dwudniowe, istniały poważne wątpliwości konstytucyjne. Zdaniem opozycji oraz niektórych prawników, przepis kodeksu wyborczego, który umożliwia rozpisanie wyborów na dwa dni, jest niezgodny z ustawą zasadniczą.
Prezydent, który stoi na straży konstytucji najwyraźniej uznał, że jeśli w sprawie są wątpliwości, należy postąpić tak, by nikt nie mógł kwestionować legalności ewentualnego dwudniowego głosowania.