Według naszych informacji nowa premier połowę ministrów odziedziczy po Tusku, ale będzie też kilka niespodzianek – szczególnie w MSW czy MSZ. Być może Kopacz chciała w ten sposób zamanifestować jedynie odrębność od swego poprzednika, ale może to zapowiedź, że ma własną wizję sprawowania rządów.
Nowa premier chce, aby jej gabinet był spoiwem Platformy Obywatelskiej. Ministrami będą partyjni spółdzielcy Cezary Grabarczyk i Andrzej Biernat, ?ale też członkowie konkurującej z nimi grupy Grzegorz Schetyna i Andrzej Halicki. Kopacz najwyraźniej chce mieć liderów obu frakcji ?na oku. Awanse mogą się okazać skuteczniejszą metodą zapewnienia sobie lojalności niż zwalczanie frakcji.