Reklama

Zjednoczeni w niemocy. Komentarz Jerzego Haszczyńskiego

ONZ to było coś, gdy byłem dzieckiem. Czyli ładnych parę dekad temu, gdy Polska nie należała do żadnej organizacji, która kojarzyła się z Zachodem. Nie była w NATO ani Unii Europejskiej, a w ONZ można się było o wielki zachodni świata nieco otrzeć.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

Tak naprawdę to i wtedy niewiele umiała załatwić, ale teraz bije rekordy niemocy, nie jest w stanie przeforsować żadnej rezolucji w kluczowych, kontrowersyjnych sprawach świata, bo zawsze znajdzie się jakiś kraj, mający prawo weta w Radzie Bezpieczeństwa, który ją obali. Zazwyczaj jest to Rosja, wspierana przez Chiny.

Pozostaje jeszcze Zgromadzenie Ogólne, na którym można czasem coś przepchnąć, bo prawa weta tam nikt nie ma – najłatwiej przegłosować coś, co uderza w Izrael.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama