Kiedy Walter Cronkite zaczął robić materiały o Wietnamie, prezydent Lyndon Johnson powiedział: „Straciłem klasę średnią” (dziennikarz, który prowadził w CBS wieczorny serwis, miał wśród Amerykanów wyrobioną markę – informował ich o najważniejszych wydarzeniach, ufali mu i liczyli się z jego zdaniem; to reportaże Cronkite’a uświadomiły społeczeństwu, że Stany Zjednoczone wcale nie wygrywają tej wojny, a Biały Dom nie mówi na ten temat prawdy). Johnson – bardziej farmer z Teksasu niż urodzony prezydent – dobrze zrozumiał tę emocję i wiedział, że klasa średnia jest ważna.