Reklama

Bogusław Chrabota: Exposé Donalda Tuska okazało się mową motywacyjną

Premier Donald Tusk przedstawił w Sejmie całkiem zgrabną publicystykę, pominął tematy trudne i dowiódł, że nie czuje się przegranym. Czy jednak starczy mu sił w realizacji agendy rządzenia do końca kadencji?
Bogusław Chrabota: Exposé Donalda Tuska okazało się mową motywacyjną

Foto: PAP/Rafał Guz

To, co mnie najbardziej interesowało, to forma premiera Donalda Tuska. Jego kondycja, dobór argumentów, ale i mowa ciała, wizerunek. Byli pewnie tacy, którzy spodziewali się człowieka przegranego, dla którego sejmowe wystąpienie będzie przynajmniej traumatyczne. Nic takiego się nie wydarzyło. Co więcej, pomogli premierowi antagoniści, a więc posłowie PiS, którzy zbojkotowali jego wystąpienie. Godzinnego przemówienia słuchało zaledwie kilkoro z nich. Nie było więc buczenia, gwizdów czy śmiechów; Tusk przemawiał do swoich. Z wyraźną ulgą. Swadą i swobodą. Jaką technikę zastosował? Skupił się przede wszystkim na osiągnięciach swojego gabinetu i zrobił to wiarygodnie. Mniej wiarygodnie wypadły natomiast odniesienia do rządów PiS.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama