Reklama

Jędrzej Bielecki: Szczyt UE – nie ma żadnego kryzysu migracyjnego. Chodzi tylko o władzę

Liczba osób, które nielegalnie sforsowały granice Unii, gwałtownie spada. Nie ma żadnego kryzysu migracyjnego. Przywódcy „27” zajmują się w czwartek tą kwestią wyłącznie z powodów politycznych.
42 procent: o tyle w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku załamała się liczba nielegalnych mig

42 procent: o tyle w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku załamała się liczba nielegalnych migrantów - podał Frontex

Foto: REUTERS/Kacper Pempel/File Photo

42 procent – o tyle w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku zmniejszyła się liczba nielegalnych migrantów (w stosunku do ubiegłego roku) – podał właśnie Frontex. To ledwie 166 tys. osób, kropla w morzu całej ludności Unii. Wpisuje się w to także mocny spadek prób sforsowania polsko-białoruskiej granicy. Nie ma więc mowy o kryzysie migracyjnym. 

Chociaż unijna agencja ds. ochrony granic znajduje się ledwie o kilka kilometrów od Sejmu, dane Frontexu do nikogo się tu nie przebiły. Przeciwnie, premier Donald Tusk przedstawił plan częściowego zawieszenia prawa do azylu. W kraju, którego mieszkańcy przez tyle pokoleń emigrowali za granicę i polegali na gościnności obcych, to wyjątkowo kontrowersyjny krok. Ale premierem kieruje inna logika: chęć powstrzymania wzrostu poparcia dla PiS.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama