Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego na temat aborcji z soboty
wzburzyła środowiska liberalne i feministyczne. Nic dziwnego, wszak stwierdzenie,
że obecne ustawodawstwo nie jest problemem, ponieważ „niemalże na każdym rogu w
Warszawie i w wielu różnych miejscach można załatwić (aborcję – red.) i nikt
tego nie zwalcza” pokazuje, że prezes nie szanuje kobiet, ich zdrowia i ich
obaw.
Wszak temat wrócił po śmierci pacjentki w ciąży w szpitalu w Nowym Targu. Dwa tygodnie temu Kaczyński skwitował dyskusję na ten temat: „Takiej sprawy nie ma. Ona jest wymyślona przez
propagandę; to jest część tej urojonej rzeczywistości”, co również rozzłościło,
nie tylko środowiska kobiece. Śmierć tamtej kobiety była faktem, a nie
czymś urojonym.