Reklama

Rusłan Szoszyn: Ministerstwo Miłości Łukaszenki

Każdy opozycjonista i przeciwnik reżimu może zostać uznany na Białorusi za terrorystę. A wtedy będzie groziła mu kara śmierci.
Rusłan Szoszyn: Ministerstwo Miłości Łukaszenki

Foto: president.gov.by

Teraz zabiera się do pisania pamiętnika. Nie było to zakazane (nic nie było zakazane, gdyż wszelkie prawa dawno już zniesiono), ale nie wątpił, że jeśli go nakryją, dostanie karę śmierci lub przynajmniej 25 lat ciężkich robót”. To fragment powieści „Rok 1984” George’a Orwella, wydanej w 1949 r. W 2022 r. bardzo podobnie wygląda Białoruś Aleksandra Łukaszenki, który ciągle pisze prawo na nowo i wciąż zaskakuje. Teraz kara śmierci grozi nie tylko tym, którzy dokonali aktu terroryzmu, ale również tym, którzy dopuścili do siebie myśli o zamachach. I nie chodzi o terrorystów z pasami szahida, nie o zamachy bombowe. Chodzi o zamach na ustrój, który ma być wieczny i nietykalny. Niekontrolowane myśli i czyny społeczeństwa są dla dyktatury równie groźne jak bomby.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama