Reklama

Jędrzej Bielecki: To Le Pen jest wrogiem, nie Macron

Naszą racją stanu jest trzymać w nadchodzących wyborach kciuki za Macrona. Bez niego UE w najlepszym przypadku czeka paraliż. I porzucenie sankcji wobec Rosji.
Marine Le Pen

Marine Le Pen

Foto: AFP

Reklama

Nawet 48,5 procent głosów dla Marine Le Pen: w przeddzień wyborów prezydenckich we Francji sondaże wskazują na bardzo wyrównaną walkę w drugiej turze Emmanuela Macrona o utrzymanie Pałacu Elizejskiego. Jak w ogarniętej brexitowym szaleństwem Wielkiej Brytanii, stawiającej na Donalda Trumpa Ameryce, oddających swój los Viktorowi Orbánowi Węgrach czy w Polsce Jarosława Kaczyńskiego także Francuzi zdają się być coraz bardziej gotowi do porzucenia reguł liberalnej demokracji i flirtu z populizmem.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama